Rowerem z Bratysławy do Wiednia

Start w Bratysławie, meta w Wiedniu. Pomiędzy oraz w samym Wiedniu świetnie przygotowane ścieżki rowerowe, po których jeździ się szybko i wygodnie, nie martwiąc o kolizje z samochodami.

 

Po drodze atrakcje w postaci zabytków z czasów rzymskich, zamków, austriackich miasteczek i przyrody naddunajskiej. No i sam Wiedeń - klasa sama w sobie. Bratysława też niczego sobie.

Podsumowując, zrobiliśmy ponad 100 km na rowerze z dziećmi w trzy dni.

Mała fotorelacja w załączeniu.


Dłuższa relacja wkrótce:
- w nr sierpniowym 2016 r. magazynu "Podróże"
- w nr marcowym 2017 r. magazynu "Rowertour"


Wyjazd miał miejsce w długi weekend majowy (Boże Ciało) 2016 r.

Uczestnicy: mama Kamila, tata Darek, dzieci: Dominika, lat 11 i Jędrek, lat 8.

 
 
 
 
 
Autor: Kamila Gruszka

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.


 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Góry w Gruzji są wszędzie i na wędrówkę po nich można się udać nawet w miejsca, które z wysokimi szczytami się nie kojarzą.

Noc to najlepszy czas, by podjechać pod Wieżę Azadi i docenić ją w pełni – pięknie oświetloną i przyciągającą wzrok swoją białą bryłą i niebieskimi zdobieniami.

Będąc w Iranie, trzeba choć raz odwiedzić zurkhane, w którym wykonuje się ćwiczenia fizyczne zgodnie z tradycją sprzed wielu wieków.

Stoją poza miastem. Wieże milczenia - jak nazywa się miejsca rytualnego pochówku w obrządku zoroastryjskim, wiary, która była jedną z pierwszych monoteistycznych religii.

Turbacz, Maciejowa, Stare Wierchy... Nawet jeśli kojarzycie Hawiarską Kolibę, to być może w ogóle nie wiecie, że w Gorcach jest jeszcze jedno schronisko...

...
...
...
...