kronika rodzinna
2017-08-01
DOLOMITY: Średniowieczny zamek Andraz

Andraz to jeden z najstarszych zamków w Dolomitach. Jego początki sięgają przełomu X i XI wieku. Strzegł granic i historycznego szlaku prowadzącego z kopalni, gdzie wydobywano rudę żelaza wykorzystywaną potem do produkcji oręża w całej Europie.

Imponująca twierdza została wzniesiona na skale i podobnie jak w przypadku naszych jurajskich zamków trudno rozróżnić, gdzie kończy się naturalny kamień, a zaczyna właściwa budowla. Wstęp do zamku jest płatny: 6 euro dorośli, 4 euro dzieci. Można wypożyczyć audioprzewodnik, ale nie jest to koniecznie, bo poszczególne sale są doskonale opisane. Zresztą zostały gołe mury, nie ma w środku żadnego wyposażenia ani wystawy (osobne muzeum etnograficzne znajduje się w Pieve di Livinallongo). Musimy uruchomić naszą wyobraźnię, jeśli chcemy poczuć, jak mieszkali dawni mieszkańcy. Jedno jest pewne – na pewno ciężko chodziło im się po schodach. Zamek bowiem ma formę wieży i żeby dostać się do poszczególnym pomieszczeń, trzeba się nieźle nachodzić w górę i w dół.



W latach 1986 -2001 budowlę zabezpieczono, odnowiono i udostępniono zwiedzającym. Może stanowić pewną odmianę po zwiedzaniu historycznych zabytków w Dolomitach związanych głównie z pierwszą wojną światową. Jednak od wydarzeń pierwszej wojny światowej nie uciekniemy nawet w Andraz. Został bowiem co prawda opuszczony po wojnach napoleońskich, ale największe zniszczenia miały miejsce właśnie w trakcie I wojny światowej.

Samochodem można dojechać pod sam zamek, położony w pobliżu wioski Castello (pięknie usytuowanej w górach). Z przełęczy Falzarego drogowskazy skierują nas we właściwym kierunku. Z drogi musimy wypatrywać znaku, gdzie mamy skręcić w prawo. Do zamku prowadzą też szlaki piesze przez góry, np. z przełęczy Valparola.



Strona internetowa zamku (jedynie w języku włoskim i niemieckim):
www.castellodiandraz.it

GODZINY OTWARCIA:
Od 24 czerwca do24 września
w godzinach od 10.00 do 12.30 i od 15.00 do 18.00

 



Nasze dzieciaki wędrują po górach w odzieży Regatta. Marka ma bardzo duży wybór odzieży outdoorowej dla całej rodziny i do tego w przyjaznych cenach!

 
 
 
Autor: Kamila Gruszka

Na co dzień dużo pisze: na tematy górskie, podróżnicze, biegowe, dotyczące sprzętu turystycznego, przeprowadza wywiady i publikuje recenzje książek. Jej relacje z podróży ukazują się w magazynach podróżniczych. Publikuje w serwisach internetowych www.goryonline.com, www.ceneria.pl oraz prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Jest pilotem wycieczek.
Zazwyczaj aktywnie spędza czas: biega (udział w maratonach i w biegach górskich), lubi turystykę rowerową, kajaki, chodzi po górach, wspina się i praktykuje jogę. Zimą preferuje biegówki. Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty "Wschód". Od kilkunastu lat wraca na Kaukaz.


 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Wyspa Rugia oddalona jest od granic Polski o zaledwie o 120 kilometrów, a ze stałym lądem łączy ją most. Co na niej zachwyca?

Zadanie szkolne Dominiki: napisać krótkie wspomnienie o wielkim Polaku. Kogo wybrała? Jurka Kukuczkę!

Wino zostało szybko wybite, a tęsknota za ciepłem Chorwacji została. I chęć na poznanie kolejnych miejsc – zdecydowanie poza szczytem sezonu turystycznego.

Jakie są najbardziej znane i najpiękniejsze miasta Chorwacji? Dubrownik, Split, Trogir, Zadar, Makarska... Ciekawe, czy ktoś pomyślałby w ogóle o Omišu?

Pogoda trochę niepewna, późna jesień, zasnute chmurami niebo, przenika nas zimno - kto się wybiera w takich warunkach na wycieczkę rowerową z dziećmi?

...
...
...
...