Jeśli chodzi o wygląd koszulki, to można ją nazwać ascetyczną.
Jest gładka, kolorystycznie stonowana (w moim przypadku oliwkowa). Na piersi dostrzeżemy jedynie logo The North Face, którego odcień tak dobrano, by wyróżniało się na tle jednolitego koloru koszulki. Mimo że nie ma w sobie żadnych wyzywających cech modnych ubrań sportowych, zdecydowanie zwraca na siebie uwagę, bo... jest zwyczajnie ładna.
Dla kobiet ma to duże znaczenie! Na dowód muszę przytoczyć zdarzenie, które miało miejsce podczas mojego 2-tygodniowego wakacyjnego wyjazdu w większej grupie.
Ponieważ spełniałam tam niejako funkcje reprezentacyjne (jako pilot wycieczki), musiałam dobrze wyglądać mimo wielogodzinnych przejazdów autobusem, zwiedzania różnych obiektów i wędrówek w upale. Codziennie więc zakładałam na siebie inną koszulkę o właściwościach termoaktywnych po to, by czuć się komfortowo przez cały dzień i nie straszyć towarzyszy podróży nieświeżością. Spośród wielu bluzek różnych czołowych firm outdoorowych, które posiadam i używałam na wyjeździe, to właśnie koszulka TNF Reaxion AMP Crew zwróciła uwagę innych. Aż dwie panie zapytały mnie o opinię o niej i pozytywnie się o niej wyraziły. No bo faktycznie, krój jest bardzo kobiecy, ale jednocześnie swobodny, więc można się w niej bardzo dobrze czuć i zwyczajnie dobrze się w niej wygląda.
Szczegółowa recenzja i opis użytkowania koszulki na stronie outdoorowej porównywarki cen www.Ceneria.pl:

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.
Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.
Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.
Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!
Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!
Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut
