kronika rodzinna
2018-04-05
KRAKÓW: Święto Rękawki pod Kopcem Krakusa

Święto Rękawki ma długą, sięgającą czasów pogańskich tradycję. Związane jest z czasem przesilenia wiosennego – wiosennymi „dziadami”. Za sprawą Centrum Kultury Podgórze w pierwszy wtorek po Wielkanocy możemy przenieść się w czasie i poznać świat wojów, średniowiecznych wiosek i grodów oraz obrzędów niekoniecznie chrześcijańskich.

Niewiele uczono nas w szkole o rytuałach i mitologii słowiańskiej, a Rękawka daje rzadką możliwość ich poznania.

Mogliśmy przenieść się do Nawii, krainy zmarłych, w której królował Weles i jego świta. Poznaliśmy obrzęd przejścia do zaświatów. Dowiedzieliśmy się, dlaczego dusze zmarłych wracają do naszego świata pod postacią ptaków i po co wystawiano im na rozdrożach budki z jedzeniem. Przywitaliśmy się z kwietną Dziewanną i przekonaliśmy, dlaczego Weles ma na głowie rogi.

To wszystko niezwykle ciekawe zagadnienia, które tłumaczą również dzisiejszą chrześcijańską symbolikę i zwyczaje. Szkoda tylko, że ta nasza rodzima tradycja została zupełnie wyparta ze świadomości i życia Polaków.

Zachęcamy do odwiedzin okolic kopca w trakcie święta, by nieco więcej na ten temat się dowiedzieć. Niech zachętą będą nasze zdjęcia.

 

 

 



 
 
 
 
 
 
Autor: Kamila Gruszka

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.


 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Taką mam naturę, że nawet nad morzem muszę sobie znaleźć jakąś górę – powtarzam jak mantrę tę myśl w drodze na wzgórze ponad Gonio. To moja ulubiona miejscowość koło Batumi.

Co zobaczyć w Tbilisi? Zawsze gdy ktoś mnie pyta o plan na zwiedzanie Tbilisi, pomijam w odpowiedzi najważniejsze zabytki i zaułki miasta. Zróbcie spacer wzgórzami wokół Tbilisi – rekomenduję.

Słowacy mają niesamowite szczęście, że ich kraj zasięgiem obejmuje aż tyle gór. Po naszej, polskiej stronie, też jest w czym wybierać, ale doświadczenie podpowiada, że góry na Słowacji są zdecydowanie mniej zatłoczone niż w Polsce...

Rakytov słynie z najrozleglejszych w Fatrze widoków. Wybierając się na ten szczyt w najpiękniejszy pogodowo dzień, mieliśmy nadzieję, że uda nam się zobaczyć te osławione panoramy górskie.

Drugi dzień długiego weekendu w Wielkiej Fatrze i niestety niespodzianka pogodowa – wszędzie mgła. Ostatecznie nie było tak źle...

...
...
...
...