Kurtki na zimę - kurtka puchowa czy z membraną?

Ochrona przed śniegiem czy wiatrem? Ciepło czy wodoodporność? Piesza wycieczka w góry czy szusowanie na stoku? Zakup kurtki na zimę to prawdziwe wyzwanie.

Jaką kurtkę wybrać radził w numerze zimowym (styczeń 2017) magazyn Podróże, a my wystąpiliśmy w roli ekspertów sprzętowych :)

"Wypełnienie puchem kaczym lub bardziej cenionym gęsim to stuprocentowa gwarancja ochrony przy bardzo niskich temperaturach - podkreśla Kamila Gruszka, autorka bloga www.barswiat.pl, promującego rodzinną turystykę aktywną, współpracująca z Cenerią, outdoorową porównywarką cen. - Warto zauważyć, że najlepszy puch (eksportowany także za granicę) pochodzi z Polski, a nasze rodzime marki, jak Pajak, Yeti (znana poza granicami naszego kraju jako Warmth Unlimited) czy Robert's, skutecznie konkurują z dużymi międzynarodowymi firmami.

- Niestety kurtka puchowa nie jest produktem uniwersalnym - dodaje Kamila Gruszka. - Sprawdzi się podczas typowej śnieżnej zimy z temperaturami spadającymi poniżej zera, ale lepiej zostawić ją w domu, gdy za oknem plucha, a z nieba zamiast płatków śniegu lecą duże krople deszczu. Mokry puch traci właściwości termiczne i się zbija. Niewiele pomaga zabezpieczenie takich kurtek specjalną warstwą wodoodporną. Dlatego wymyślono sztuczne ociepliny jak Primaloft czy Coreloft, odporne na wilgoć. Choć producenci zapewniają,że izolują równie dobrze jak puch, to doświadczenie podpowiada, że nie są w stanie mu dorównać. Polarnicy i himalaiści oraz mieszkańcy Północy nadal stawiają na puch, bo jest najcieplejszy. Natomiast my bardziej docenimy kurtki ze sztucznym ociepleniem, gdyż sprawdzą się w zdecydowanie szerszym spektrum warunków pogodowych, a poza tym są o wiele tańsze."

Pełen artykuł do poczytania w "Podróżach".

 
Autor: Kamila Gruszka

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.


 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Noc to najlepszy czas, by podjechać pod Wieżę Azadi i docenić ją w pełni – pięknie oświetloną i przyciągającą wzrok swoją białą bryłą i niebieskimi zdobieniami.

Będąc w Iranie, trzeba choć raz odwiedzić zurkhane, w którym wykonuje się ćwiczenia fizyczne zgodnie z tradycją sprzed wielu wieków.

Stoją poza miastem. Wieże milczenia - jak nazywa się miejsca rytualnego pochówku w obrządku zoroastryjskim, wiary, która była jedną z pierwszych monoteistycznych religii.

Turbacz, Maciejowa, Stare Wierchy... Nawet jeśli kojarzycie Hawiarską Kolibę, to być może w ogóle nie wiecie, że w Gorcach jest jeszcze jedno schronisko...

Taką mam naturę, że nawet nad morzem muszę sobie znaleźć jakąś górę – powtarzam jak mantrę tę myśl w drodze na wzgórze ponad Gonio. To moja ulubiona miejscowość koło Batumi.

...
...
...
...