Menażki i coś więcej - Bugaboo Camper dla całej rodziny

Niestety nawet najbardziej pojemny bagażnik samochodu ma swoje ograniczenia. A przecież wszystko się przyda: maty, śpiwory, prysznic solarny, pojemnik na wodę, składana miska, ręczniki szybkoschnące, czołówki, ładowarki i akumulatory zewnętrzne, ewentualnie stolik i krzesła, kuchenka do gotowania, kartusze z gazem, jedzenie, liofilizaty...

I wtedy zaczynamy doceniać rozwiązania kompaktowe.

 

Takie jak zestaw dla całej rodziny Bugaboo Camper marki GSI Outdoors.

Bugaboo Camper wydaje się być idealny dla naszej rodziny. Ma wszystko w ilości, wielkości, pojemności i jakości dostosowanej do czteroosobowej rodziny czy ekipy.

Decydując się na zakup Bugaboo Camper otrzymujesz:

  •     większy garnek o pojemności 3 l;
  •     mniejszy garnek o pojemności 2 l;
  •     patelnię;
  •     2 pokrywki z otworami (funkcja durszlaka!);
  •     4 trójkątne kubki izolowane neoprenowymi rękawami w różnych kolorach (funkcja kubka termicznego!);
  •     4 trójkątne naczynia w funkcji misek np. na zupę;
  •     pokrywki na kubki z otworami do picia (dodatkowa izolacja dla gorących płynów);
  •     4 kolorowe talerze plastikowe z zakończeniami zapobiegającymi wypadaniu jedzenia na brzegach
  •     składany uchwyt do obsługi menażek;
  •     pokrowiec.

 



Co doceniamy w zestawie Bugaboo Camper GSI Outdoors?

  •     pokrowiec jako zlewozmywak – o tym pisaliśmy wyżej;
  •     usztywniane dno pokrowca, chroniące także przed namakaniem;
  •     dodatkowe usztywnienie naokoło pokrowca, ułatwiające pakowanie;
  •     kompaktowość pakowania – genialna;
  •     idealna pojemność garnków;
  •     neoprenowe pokrowce na kubki – chronią przed oparzeniami, a jednocześnie pozwalają dłużej zachować ciepłotę płynów;
  •     różne kolory kubków i odpowiadających im misek i talerzy (każdy członek rodziny ma swoje naczynia, które rozpoznaje po kolorze);
  •     składany chwytak wyposażony jest w specjalne sporniki, które chronią przed zarysowaniami;
  •     plastikowe składane „chwytaczki” na pokrywkach, które się nie nagrzewają;
  •     dziurki spełniające funkcje durszlaka – absolutnie genialny pomysł!
  •     gumowane obwody pokrywek, dzięki czemu tak łatwo nie spadają z menażek podczas gotowania, ale także nie pozwalają potrawom wykipieć;
  •     zabezpieczone dna garnków i patelni przed porysowaniami, wzór dodatkowo sprzyja dobremu i ekonomicznemu przewodzeniu ciepła.


Więcej o tym zestawie naczyń piszemy na stronie outdoorowej porównywarki cen www.Ceneria.pl, dla której testujemy różne sprzęty:

 

GSI Outdoors Bugaboo Camper - rodzinny zestaw naczyń - KLIK

 



 
Autor: Kamila Gruszka

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.


 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Wyspa Keszm jest w przeważającej części sucha i szara. Jedynie błękit oblewającego morza dodaje jej koloru. Natomiast teren na północy wyspy....

Dolinia Chakhooh, zwana niekiedy kanionem, to jedna z najefektowniejszych formacji na wyspie Keszm. Z parkingu wędrujemy około 1 km...

Dawno, dawno temu na ziemię spadły gwiazdy. Można je zobaczyć w Dolinie Gwiazd na Wyspie Keszm (Qeshm). Stoją nieruchome, martwe...

Pętla naszej wycieczki wiodła przez Wielką Raczę – punktem startowym i końcowym była Rycerka Górna. Zapewne nigdy byśmy tutaj nie trafili, gdyby nie to, że nasze dzieciaki wypoczywały w tej miejscowości na kolonii.

Góry w Gruzji są wszędzie i na wędrówkę po nich można się udać nawet w miejsca, które z wysokimi szczytami się nie kojarzą.

...
...
...
...