Na rowerze - gdzie schować aparat?

Po kilku wypadach rowerowych zyskałam pewność, że chciałabym mieć torbę na kierownicę, którą łatwo by się zakładało i ściągało, by w jednej chwili można ją było zamienić w samodzielną torbę do zabrania ze sobą. Powinna pomieścić wszystkie niezbędne drobiazgi, które trzeba mieć pod ręką bez konieczności grzebania w głównym bagażu, czyli: portfel z dokumentami, chusteczki, mapę etc. Przede wszystkim zależało mi na łatwym dostępie do aparatu. Powinna być więc odpowiednio pojemna.
 
Znajomy podesłał mi opis takiego produktu Ortlieb:
https://www.sklep.dzieciakiwplecaki.pl/?208,ortlieb-torba-na-kierownice-ultimate-6m-classic?
 
Nie od dziś wiadomo, że na marce Ortlieb można polegać. Jej produkty uchodzą za przemyślane i solidnie wykonane, a Ultimate 6 M Classic z opisu wydawał się właśnie tym, czego potrzebuję! Warto wypróbować ten model – pomyślałam.

Otrzymałam torbę w rzucającym się w oczy kolorze żółtym. To istotna cecha podczas rowerowania, dzięki której zwiększamy widoczność i swoje bezpieczeństwo. Dodatkowo wyposażono ją w mocny odblask na przodzie (3M Scotchlite). Wykonana została z odpornej na rozdarcia cordury, wzmocnionej w kilku miejscach wodoodpornym laminatem. Do zestawu dołączony był pasek do opcjonalnego zamontowania, gdybyśmy chcieli z sakwy zamienić ją w torbę na ramię.

Największym udogodnieniem dla mnie była możliwość trzymania w niej aparatu - zawsze pod ręką. Otwieranie jest błyskawiczne. Magnetyczne zamknięcie powoduje, że nie otworzy się przypadkowo, natomiast wystarczy celowe pociągnięcie za pętelkę, by magnes stracił moc i wnętrze było dla nas dostępne.

 


 
Aparat umieszczałam w niej na dwa sposoby:
- w pokrowcu od aparatu, wtedy zajmował prawie całą przestrzeń, choć starczało jej jeszcze na jakieś drobiazgi
- bez pokrowca, po dokupieniu wkładu foto, wtedy zostawało jeszcze dużo miejsca.
 
W tym miejscu muszę jednak wyjaśnić, że używam aparatu marki Olympus E – M10, tzw. bezlusterkowca, który jest małym aparatem i tak naprawdę zestaw foto nie do końca do jego rozmiarów był dopasowany. Wydaje mi się, że większy sens jest tego dodatkowego wyposażenia używać w przypadku tradycyjnych aparatów. Wtedy łatwo nasza torba może zastąpić torbę fotograficzną. Ja sobie nieco system „półeczek” modyfikowałam, tak żeby przestrzeń torby wykorzystać maksymalnie nie tylko pod aparat.

Zakup warty rozważenia, jeśli chcemy mieć pewne i funkcjonalne rozwiązanie oraz nie poprzestajemy na półśrodkach.

Gdybyście szukali jeszcze innych rozwiązań na przewożenie bagażu na rowerze, warto zajrzeć do tego sklepu:
https://www.sklep.dzieciakiwplecaki.pl/

Pełna wersja opracowania na stronie www.Ceneria.pl:
https://www.ceneria.pl/Torba_na_kierownice_Ortlieb_Ultimate_6_M_Classic,15115,444,0,1,I,informacje.html

Na stronie tej outdoorowej porównywarki cen znajdziecie znacznie więcej naszych recenzji i testów sprzętu.

 



 
Autor: Kamila Gruszka

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.


 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

W stronę Hengam płyniemy motorówką. To maleńka wyspa oddalona zaledwie o 2 km od znacznie większej wyspy Qeshm. Zapewne nie byłaby tak znana, gdyby nie... delfiny

Krótka charakterystyka wysp i informacje praktyczne, które udało nam się zebrać podczas dwóch wyjazdów do Iranu w pierwszej połowie 2017 r.

Wydawało nam się, że Niepołomice i Puszczę Niepołomicką znamy na wylot. Jej dukty przemierzaliśmy pieszo, biegowo, na nartach i – oczywiście – na rowerach! Poszukiwanie geokeszy uświadomiło nam jednak, jak wiele miejsc zostało jeszcze do odkrycia.

Pierwsze zimowe skojarzenie z Jaworzyną Krynicką? Oczywiście narty, ale jej okolice to nie tylko trasy dla miłośników białego sportu, to także atrakcyjne szlaki piesze.

Większość osób przyjeżdża do Izraela na pielgrzymkę lub poplażować nad Morzem Czerwonym. Ja polecam aktywny wypoczynek!

...
...
...
...