kronika rodzinna
2007-11-07
Na Sokolej Perci

Dzięki naszej Dominice odkrywamy różne ciekawe zakątki Polski. Urządzamy wyprawy nie w dalekie kraje, a w bardziej rodzime rejony. Tym razem postanowiliśmy wyruszyć w Pieniny i... szczerze polecamy te góry wszystkim, który chcieliby się tam wybrać z dzieckiem.

Krótkie, kilkugodzinne szlaki dostarczają niemałych emocji, szczególnie brzdącom, które marzą o wspinaczce w „prawdziwych” górach. Sokola Perć na pewno zaspokoi ich pragnienia. Nam wędrówka tym szlakiem też się podobała. W drodze na Wysoką odwiedziliśmy także Wąwóz Homole z niezliczoną ilością mostków i stopni. Udaliśmy się na spacerowy szlak na Bryjarkę z ciekawostką w postaci intruzji wulkanicznych. Od strony Czerwonego Klasztoru na Słowacji podziwialiśmy w pełnym słońcu Trzy Korony. Pogoda po raz kolejny nam dopisała, tylko aparat odmówił posłuszeństwa w najpiękniejszy dzień, stąd brak zdjęć słonecznych Pienin. A widoki są naprawdę piękne i góry niezwykle malownicze.

Misia po raz pierwszy spała w schronisku (co prawda to tylko Orlica w Szczawnicy, ale zawsze schronisko). Tylko, niestety, flisacy zakończyli swą działalność z końcem października i nie odbyliśmy spływu Dunajcem.

Ponieważ wybraliśmy się w Pieniny w okresie dość nietypowym, bo w długi weekend związany z Wszystkich Świętych, doświadczyliśmy zupełnego braku turystów w górach. Na szlaku nie spotykaliśmy prawie nikogo, a jeżeli takie spotkanie się zdarzyło, to zawsze towarzyszyło mu pozdrowienie czy nawet krótka wymiana zdań. Zwyczaj, który zaniknął już zupełnie w Tatrach.


Wpis pierwotnie ukazał się na moim blogu w serwisie GORYonline.com 7 listopada 2007 roku.


(kg)

 

 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Wyspa Keszm jest w przeważającej części sucha i szara. Jedynie błękit oblewającego morza dodaje jej koloru. Natomiast teren na północy wyspy....

Dolinia Chakhooh, zwana niekiedy kanionem, to jedna z najefektowniejszych formacji na wyspie Keszm. Z parkingu wędrujemy około 1 km...

Dawno, dawno temu na ziemię spadły gwiazdy. Można je zobaczyć w Dolinie Gwiazd na Wyspie Keszm (Qeshm). Stoją nieruchome, martwe...

Pętla naszej wycieczki wiodła przez Wielką Raczę – punktem startowym i końcowym była Rycerka Górna. Zapewne nigdy byśmy tutaj nie trafili, gdyby nie to, że nasze dzieciaki wypoczywały w tej miejscowości na kolonii.

Góry w Gruzji są wszędzie i na wędrówkę po nich można się udać nawet w miejsca, które z wysokimi szczytami się nie kojarzą.

...
...
...
...