kronika rodzinna
2017-11-22
Niemcy jako cel turystycznych wyjazdów

Ciekawa jestem, jakie jest Wasze zdanie na temat wyjazdów do Niemiec. Czy pomyślelibyście, że można pojechać do naszych zachodnich sąsiadów na wakacje?

Pamiętam, jak kilka lat temu znalazłam w jakimś piśmie podróżniczym folder dotyczący atrakcji turystycznych Niemiec. Byłam mocno zdziwiona. Naprawdę? Chcą nas zachęcić do wyjazdów tam? - myślałam. Przecież tam jeździ się co najwyżej do pracy, po używane samochody, a autostrad używa się jako dróg tranzytowych w inne rejony.

Minęło trochę lat, a ja zaczęłam zupełnie inaczej spostrzegać ten rejon świata - tuż za naszą zachodnią granicą. Była wspinaczkowa Frankenjura, maraton w Dreźnie, spacery po Monachium, rowery na Rugii. Część tych wyjazdów opisywaliśmy na Barswiat.pl.

Wydawałoby się syzyfowa praca Niemieckiej Centrali Turystyki nie poszła na marne i wydaje co roku coraz większy plon. Obecnie z wielką ciekawością sięgam po wszelkie publikacje na temat Niemiec, szukam fajnych tras rowerowych i ciekawych rejonów blisko natury. Wypad do Niemiec można zaplanować na wydłużony weekend, więc takie miejscówki warto trzymać w zanadrzu na jakiś szybki wyjazd.

Niedawno miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu dziennikarzy, na którym przedstawiano atrakcje turystyczne rejonu Łaby - trzeba będzie kiedyś wreszcie przejechać nabardziej popularny szlak rowerowy w Niemczech poprowadzony wzdłuż tej rzeki.

 

Przyszły rok będzie promowany jako rok turystyki kulinarnej - czy Wy też zastanawiacie się, co Niemcy mają do zaoferowania poza schabowym z kapustą? No właśnie, trzeba będzie to sprawdzić! Na razie delektujemy się winnym grzańcem z okolic Drezna, ponoć nie do dostania poza tym rejonem!

 

Fot. Bartko Dębkowski - Kreatyw!Media

 
 
 
 
Autor: Kamila Gruszka

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.


 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Noc to najlepszy czas, by podjechać pod Wieżę Azadi i docenić ją w pełni – pięknie oświetloną i przyciągającą wzrok swoją białą bryłą i niebieskimi zdobieniami.

Będąc w Iranie, trzeba choć raz odwiedzić zurkhane, w którym wykonuje się ćwiczenia fizyczne zgodnie z tradycją sprzed wielu wieków.

Stoją poza miastem. Wieże milczenia - jak nazywa się miejsca rytualnego pochówku w obrządku zoroastryjskim, wiary, która była jedną z pierwszych monoteistycznych religii.

Turbacz, Maciejowa, Stare Wierchy... Nawet jeśli kojarzycie Hawiarską Kolibę, to być może w ogóle nie wiecie, że w Gorcach jest jeszcze jedno schronisko...

Taką mam naturę, że nawet nad morzem muszę sobie znaleźć jakąś górę – powtarzam jak mantrę tę myśl w drodze na wzgórze ponad Gonio. To moja ulubiona miejscowość koło Batumi.

...
...
...
...