Ręczniki szybkoschnące Lifeventure

Ostatnio zabieram ze sobą w podróż któryś z dwóch ręczników marki Lifeventure o rozmiarze S, czyli 37x37 cm. Są to: Soft Fibre Pocket Towel i Hydro Fibre Pocket Towel. Obydwa są kieszonkowe i o minimalistycznych rozmiarach.


Czym się różnią te dwa modele?

Różowy Soft Fibre Pocket Towel:

- wykonany jest z materiału, który najbardziej przypomina tradycyjne ręczniki szybkoschnące,
- waży prawie dwa razy więcej niż drugi ręcznik w wersji ultralight, ale 40 g to nadal niewiele,
- nie nasiąka tak szybko wodą, jest w stanie wchłonąć jej znacznie więcej (absorbuje wodę do 9-krotności własnej wagi),
- w związku z tym szybciej też robi się suchy (gdy nie jest całkowicie zmoczony),
- złożony jest większy od ręcznika w wersji Hydro Fibre Ultralight, ale nadal niewielkich rozmiarów,

Szary Hydro Fibre Pocket Towel:
- to ręcznik w wersji ultralight: o niskiej wadze (24 g) i niewielkich rozmiarach po złożeniu (na grubość),
- jest wyraźnie cieńszy!
- proporcje użytych włókien to: 80 % Poliester i 20 % Nylon, podczas gdy w Soft Fibre Pocket Towel to: 85 % Poliestru i 15 % Nylonu,
- jest bardzo miękki, ale niekoniecznie bardziej przyjemny w dotyku niż Soft Fibre Pocket Towel,
- szybciej wchłania wodę, czyli zwyczajnie szybciej staje się mokry (ale nadal można się nim wycierać),
- w związku z powyższym ma się wrażenie, że drugi ręcznik szybciej wysycha, ale tak naprawdę gdy oba są całkowicie mokre, to szary jest w stanie szybciej wyschnąć,
- to naprawdę minimalistyczny ręcznik!



Mały ręcznik bardzo mi się przydaje w podróży - obojętnie czy lecę samolotem z międzylądowaniami i długim oczekiwaniem na lotnisku, czy podczas podróży samochodem i przystanków na przydrożnych parkingach, czy wypraw rowerowych, gdy każdy pakowany do sakwy gram ma znaczenie albo podczas całodziennej zwykłej miejskiej wycieczki. Często w toaletach dostępna jest jedynie automatyczna suszarka lub ręczniki papierowe, jednak znacznie wygodniej jest używać własnego ręcznika, jeśli mamy zamiar się porządnie odświeżyć. Automatyczną suszarką nie ma szans wysuszyć pewnych części ciała, nawet jeśli bylibyśmy bardzo wygimnastykowani :)

Więcej o ręcznikach Lifeventure w recenzji na stronie outdoorowej porównywarki cen Ceneria.pl:
http://www.ceneria.pl/Porownanie_dwoch_recznikow_szybkoschnacych_Lifeventure,14608,444,0,1,I,informacje.html

Na Ceneria.pl znajdziecie znacznie więcej naszych testów i recenzji.

 






 
Autor: Kamila Gruszka

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.


 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

W stronę Hengam płyniemy motorówką. To maleńka wyspa oddalona zaledwie o 2 km od znacznie większej wyspy Qeshm. Zapewne nie byłaby tak znana, gdyby nie... delfiny

Krótka charakterystyka wysp i informacje praktyczne, które udało nam się zebrać podczas dwóch wyjazdów do Iranu w pierwszej połowie 2017 r.

Wydawało nam się, że Niepołomice i Puszczę Niepołomicką znamy na wylot. Jej dukty przemierzaliśmy pieszo, biegowo, na nartach i – oczywiście – na rowerach! Poszukiwanie geokeszy uświadomiło nam jednak, jak wiele miejsc zostało jeszcze do odkrycia.

Pierwsze zimowe skojarzenie z Jaworzyną Krynicką? Oczywiście narty, ale jej okolice to nie tylko trasy dla miłośników białego sportu, to także atrakcyjne szlaki piesze.

Większość osób przyjeżdża do Izraela na pielgrzymkę lub poplażować nad Morzem Czerwonym. Ja polecam aktywny wypoczynek!

...
...
...
...