kronika rodzinna
2007-08-30
Serbia po powrocie

Wróciliśmy i to już jakiś czas temu, ale jakoś tak trudno zebrać się do dokonania jakiś wpisów, bo i ten pobyt wspominam bez entuzjazmu.

Pogoda zawiniła? Problemy z noclegiem? Zaaferowanie małą (pierwszy zagraniczny wyjazd z nią)? Czy to, że był to wyjazd samochodowy, a samochód skutecznie odgradza od ludzi i autentycznego świata dookoła. Zupełnie inaczej podróżuje się autostopem, gdy śpi się gdzie popadnie i nie martwi się człowiek o dzień następny.

A tu i owszem martwić się było o co, bo problemy z noclegami w Serbii niemałe. Kraj zupełnie nieturystyczny, nawet w miejscowościach wypoczynkowych jeden, dwa domy oferujące miejsca do spania, mało kempingów, a gdzieś z Dominiką spać trzeba. Do tego jeszcze dziwny wymysł meldowania się za każdym razem, gdy śpi się w innym miejscu i problemy z tego powodu, bo jak nie ma się wszystkich potwierdzeń, to kolejny gospodarz noclegu może odmówić.

Ale jednocześnie cieszę się, że zobaczyłam kolejny kraj przed najazdem turystów, co wróżę Serbii za lat parę. Zabytki z czasów rzymskich, niedostępne monastyry, średniowieczne twierdze, piękne kaniony, Dunaj szeroki jak jezioro, że drugiego brzegu nie widać. I tylko po górach sobie nie pochodziliśmy, bo tak się tego Dunaju cały czas trzymaliśmy blisko, że do gór nie zdołaliśmy dojechać. Szkoda, że nie udało się dotrzeć dalej na południe, gdzie klimat już bardziej orientalny. Kusi też Bośnia.

Jak zwykle po kolejnym wyjeździe planów na następne już mnóstwo...


Wpis pierwotnie ukazał się na moim blogu w serwisie GORYonline.com 30 sierpnia 2007 roku.


(kg)

 

 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Parki narodowe Estonii? Chyba w pierwszej kolejności każdy, kto był w Estonii, wymieniłby Lahemaa, następnie Soomaa. Obydwa znane ze szlaków kładkowych wśród bagien i torfowisk...

Wyspa Keszm jest w przeważającej części sucha i szara. Jedynie błękit oblewającego morza dodaje jej koloru. Natomiast teren na północy wyspy....

Dolinia Chakhooh, zwana niekiedy kanionem, to jedna z najefektowniejszych formacji na wyspie Keszm. Z parkingu wędrujemy około 1 km...

Dawno, dawno temu na ziemię spadły gwiazdy. Można je zobaczyć w Dolinie Gwiazd na Wyspie Keszm (Qeshm). Stoją nieruchome, martwe...

Pętla naszej wycieczki wiodła przez Wielką Raczę – punktem startowym i końcowym była Rycerka Górna. Zapewne nigdy byśmy tutaj nie trafili, gdyby nie to, że nasze dzieciaki wypoczywały w tej miejscowości na kolonii.

...
...
...
...