kronika rodzinna
2007-10-26
Zdobywanie Góry Zamkowej prawą flanką

Zastanawiamy się, jak postępować z naszym dzieckiem. Chyba naoglądała się zbyt dużo filmów wspinaczkowych, zdjęć z magazynu „Góry”, no i o kilka razy za dużo towarzyszyła nam w skałach.

Przejawia ewidentny ciąg do wspinania. Staje pod gładką ścianą w domu i próbuje się na nią wdrapać. Głęboko przeżywa poczynania Kingi Baranowskiej wspinającej się na reklamie soków Fortuna. Gdy widzi murek i trochę kamieni, przybiera odpowiednią pozycję z rozczapierzonymi palcami u rąk i nóg i zaczyna wynajdywanie problemów. Ostatnio próbowała zdobyć poznańskie wzgórze zamkowe przez murek biegnący dookoła kościoła w pobliżu.

We wrześniu skończyła dwa lata, a fachowcy twierdzą, że w specjalną uprząż dziecięcą należy pakować dzieci dopiero 3,5-letnie. Nie wiemy jednak, co wymyśli jeszcze przez półtora roku.


Wpis pierwotnie ukazał się na moim blogu w serwisie GORYonline.com 26 października 2007 roku.


(kg)

 

 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Parki narodowe Estonii? Chyba w pierwszej kolejności każdy, kto był w Estonii, wymieniłby Lahemaa, następnie Soomaa. Obydwa znane ze szlaków kładkowych wśród bagien i torfowisk...

Wyspa Keszm jest w przeważającej części sucha i szara. Jedynie błękit oblewającego morza dodaje jej koloru. Natomiast teren na północy wyspy....

Dolinia Chakhooh, zwana niekiedy kanionem, to jedna z najefektowniejszych formacji na wyspie Keszm. Z parkingu wędrujemy około 1 km...

Dawno, dawno temu na ziemię spadły gwiazdy. Można je zobaczyć w Dolinie Gwiazd na Wyspie Keszm (Qeshm). Stoją nieruchome, martwe...

Pętla naszej wycieczki wiodła przez Wielką Raczę – punktem startowym i końcowym była Rycerka Górna. Zapewne nigdy byśmy tutaj nie trafili, gdyby nie to, że nasze dzieciaki wypoczywały w tej miejscowości na kolonii.

...
...
...
...