
W pierwszą noc przeżyliśmy burzę, w drugą – wichurę, trzecia zakończyła się wyjściem na Elbrus około godziny piątej nad ranem. Towarzyszył nam w drodze widok najpiękniejszego wschodu słońca, jaki można sobie wymarzyć. Kolorów, ich odcieni, nie da się słowami opisać. Pogoda nam sprzyjała. Tego dnia nie było na niebie ani jednej chmurki, uspokoił się też wiatr.


"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.
