kronika rodzinna
2021-01-06
BESKID NISKI: Wieża widokowa pod Grzywacką Górą

To, co kojarzy mi się z wędrówkami po szlakach Beskidu Niskiego, to błoto i zalesione szczyty. Podczas wędrówki na Grzywacką Górę błota doświadczyłam mnóstwo, ale za to widoki były bardzo rozległe.

Na Grzywacką Górę można się dostać na kilka sposobów. To cel łatwy i przyjemny, jeśli wędruje się szlakiem zielonym z Nowego Żmigrodu, albo czerwonym (równolegle z zielonym) z Kąt, a najprościej, gdy wejdzie się trasą drogi krzyżowej z tej ostatniej miejscowości.

Ja postanowiłam dotrzeć na Grzywacką Górę od strony Chyrowej. To 10 kilometrów w jedną stronę  po trasie Głównego Szlaku Beskidzkiego. Zimą, w grudniu, podczas drogi przez las, doświadczyłam sporej ilości błota, rozjeżdżonego przez quady. Niestety mijały mnie dwa razy.

 



Co do błota… Przyzwyczaiłam się już, że tak właśnie wyglądają najczęściej szlaki Beskidu Niskiego. Nic to, bo z całej wędrówki najbardziej wspomina się rozległe przestrzenie w okolicach Grzywackiej Góry. Po wyjściu z lasu na łąki wrażenie jest niesamowite, bo nie ma zbyt wielu tak widokowych miejsc w Beskidzie Niskim.

 



Z daleka dostrzega się wieżę, którą ustawiono na przełomie II i III tysiąclecia. Na samej górze znajduje się krzyż, nazywamy milenijnym. Dookoła metalowej konstrukcji biegną wąskie zakręcone schody na malutką platformę widokową. Stając na niej, można poczuć się jak majtek na kołyszącym się statku płynącym przez morze falujących traw. Naprawdę nieźle się ta wieża rusza pod wpływem wiatru! Niesamowite odrealnione wrażenie! Jak w bajce!

 



Konstrukcja wieży jest nietypowa i bardzo oryginalna. Do tego rozległe łąki pod szczytem – również nietypowe jak na Beskid Niski. Miejsce zdecydowanie warte odwiedzin podczas pobytu w Beskidzie Niskim, tym bardziej, że łatwo osiągalne, ze względu na krótkie podejścia z okolicznych miejscowości.

 



Mnie po zachwytach widokami i dodatkowo niezwykłym spektaklu świetlnym na niebie, czekał powrót tą samą drogą do Chyrowej - ponownie przez Łysą Gorę, Polanę i Danię, łagodne kulminacje na trasie.

 



Łącznie tego dnia zrobiłam 20 km w czasie 3 godzin. Na szczęście pokonywanie szlaków podczas treningu biegowego znacznie skraca czas, który poświęca się na przemierzanie kilometrów. Nawet jeśli błoto nie ułatwia zadania...

 




 
 
 
 
 
 

 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Przedstawiam pomysł na jednodniową objazdową wycieczkę w okolicach Borów Tucholskich.

Do Borów Tucholskich przyjechaliśmy skuszeni opisami szlaku rowerowego „kaszubska marszruta”. Na miejscu okazało się, że „kaszubska marszruta” nieco odbiega od naszych wyobrażeń w głowach, ale...

Szlak prowadzi jak po sznurku przez miejscowości uzdrowiskowe i do poszczególnych zdrojów oraz ujęć wody mineralnej

Rowerowy Szlak Orlich Gniazd liczy 190 km. Prowadzi od Częstochowy do Krakowa w bardzo malowniczym terenie.

W Gruzji wchodzi na Kazbek, wspina na Uszbę, wędruje podczas wielodniowego trekkingu ze Stepancminda do Omalo. Ale można inaczej...

...
...
...
...