kronika rodzinna
2016-04-07
PORTUGALIA: Braga i schody do nieba

Braga to jedno z najstarszych miast w Portugalii. Szczyci się ponad 2-tysiącletnią historią i tym, że została założona przez samego cesarza rzymskiego Augusta jako Bracara Augusta. W średniowieczu była najważniejszym ośrodkiem religijnym, konkurującym nawet z hiszpańskim Santiago de Compostela. Właśnie życie religijne i niezliczone zabytki sakralne charakteryzują współczesną Bragę (znajdziemy też tu pozostałości rzymskie).

Do budowy kościołów, klasztorów, fontann i pałaców przyczynili się arcybiskupi Bragi. Ich ambicją było uczynienie z Bragi drugiego Rzymu, a dominującym stylem w architekturze starej części miasta jest barok. Obiektów zabytkowych jest tyle, że w pewnym momencie zaczyna się zwiedzającym kręcić w głowie i tracą orientację, który to kościół zwiedzają. Tym, którzy jednak mają ambicję poznania dogłębnie wszystkich obiektów, polecamy udanie się w pierwszej kolejności do informacji turystycznej umiejscowionej przy Avenida da Liberdade 1, gdzie otrzymamy informator „Szlak baroku w Bradze” wraz z dokładną mapą i z opisami w języku polskim! Dzięki niej bez problemu trafimy do takich miejsc, jak: klasztor Wszystkich Ludzi, kapliczka Najświętszej Maryi Panny z Wieży czy kościół Szpitala św. Marka, jak również do reszty ponad 30 kościołów.

 



Ci, którzy wolą się jednak włóczyć bez celu po starówce i tak prędzej czy później trafią na obiekt, którego nie można pominąć. To Katedra Prymasowska (Sé), która niezmiennie wywiera wrażenie frontową ścianą z dwiema wieżami. Zbudowana została w XI wieku i uchodzi za najstarszą katedrę w kraju. W języku portugalskim funkcjonuje nawet powiedzenie na coś, co ma naprawdę wiele lat i jest „stare jak świat” - w miejscowym wydaniu to „stare jak katedra w Bradze”. My oglądaliśmy katedrę skąpaną w promieniach zachodzącego słońca i była przepiękna!

 



Ale miejsce, które najbardziej będziemy kojarzyć z Bragą, oddalone jest od centrum o 5 km. Bom Jesus do Monte na wzgórzu Espinho stanowi centrum pielgrzymkowe dla tych, którzy chcą dotrzeć do XVIII-wiecznej Igreja Bom Jesus i Kaplicy Cudów, gdzie wierni składają różne wota. Ważniejsze jednak od tego, co znajdziemy na samym szczycie wzgórza, są... schody. Imponujące, piękne, teatralne. Każdy szczegół został w nich przemyślany. Wykute w szarym granicie stanowią kontrast w stosunku do bieli tynków – to symbol kielicha Eucharystii. Po drodze spotkamy fontanny pięciu zmysłów – woda tryska za każdym razem z innej części twarzy człowieka: oczu, uszu, nosa... Jest także część poświęcona trzem cnotom człowieka: Wierze, Nadziei i Miłości. Jak napisano w informatorze: architektura i pejzaż splatają się tutaj w idealnej symbiozie. Zgadzamy się z tym w zupełności.

 



Można dotrzeć do Sanktuarium Dobrego Jezusa z Góry na kilka sposobów. Albo podchodząc szlakiem pielgrzymkowym od samego dołu lub dojeżdżając krętą drogą samochodem i wędrówkę zaczynając od tarasu widokowego – zaliczymy wtedy najpiękniejszą część schodów. Można także na górę wjechać kolejką. Sam szczyt jest dość rozległy. Oprócz kościoła i ciekawej kapliczki w grocie znajdziemy tu hotele, restauracje, fontanny i mimo wielu odwiedzających - odludne ścieżki.

 



Miejsce upodobali sobie biegacze, którzy ćwiczyli na schodach siłę biegową. My, gdy jechaliśmy w kierunku Bom Jesus, zastanawialiśmy się, jak przekonany dzieci do tego, że będą musiały wspiąć się na górę. Tego dnia włóczyliśmy już się sporo po zabytkowych miasteczkach i dzieciaki miały prawo być zmęczone. Ale u stóp schodów nastąpił cud – nie oglądając się na nas, dosłownie wbiegły na górę, tak im się to miejsce podobało. Nam też! Gorąco je polecamy ze względu na oryginalne schody i widoki z nich się roztaczające.

A do samej Bragi wrócimy jeszcze wieczorem i w osobnym wpisie, bo właśnie w tym mieście odbywają się największe obchody Semana Santa, czyli Wielkiego Tygodnia...


(kg)

 
 
 
 
Autor: Kamila Gruszka

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.


 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.

Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.

Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!

Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!

Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut

...
...
...
...