CZECHY: Morawski Kras - jaskinia Punkevni, przepaść Macocha i podziemny spływ

Morawski Kras to największy i najważniejszy obszar krasowy w Czechach. Znajduje się tu 1100 zewidencjonowanych jaskiń. Pięć z nich jest udostępnionych dla zwiedzających, z czego najciekawszy jest system jaskini Punkevní ze spływem łodzią i przepaścią Macocha. To właśnie tę jaskinię, polecaną przez wszystkich, którzy ją zwiedzali wcześniej, mieliśmy okazję zobaczyć podczas krótkiego zimowego pobytu w Czechach.

Jeśli zawitamy w okolice Brna, warto wygospodarować czas na odwiedziny choć w jednej z jaskiń. Obszar ten znajduje się około 15 km na północ od miasta. Teren jest tu dość mocno pofałdowany, ponad nami wznoszą się ostre ściany krasowych wzgórz. W okolicy wytyczono ścieżki dydaktyczne, szlaki piesze oraz rowerowe. Parking dla samochodów znajduje się przy restauracji Skalny Młyn (Skalní Mlýn), gdzie zakupimy bilety, pamiątki i zostaniemy zaopatrzeni w informatory. Wejście do jaskini Punkevní należy rezerwować wcześniej (w sezonie z wyprzedzeniem nawet kilkutygodniowym), bo zainteresowanie tą podziemną trasą jest naprawdę ogromne! Do wejścia do jaskini musimy dojść pieszo jeszcze dwa kilometry (pół godziny), co trzeba uwzględnić w naszych planach, byśmy nie przegapili godziny wcześniej zarezerwowanego wejścia. Można także dojechać ciuchcią kołową za 80 koron, ruszającą spod Skalnego Młyna.

Wejście do Punkevní znajduje się w budynku zlokalizowanym przy ścianie kanionu krasowego Pustý žleb, do którego docieramy asfaltową drogą. Jesteśmy prowadzeni przez panią przewodniczkę w grupie kilkunastoosobowej do podziemi. Pierwsza część zwiedzania odbywa się w części suchej. Zatrzymujemy się w kilku ciekawszych punktach, gdzie przewodniczka uruchamia audioprzewodnik... po polsku! Dodatkowo podświetla latarką opisywane elementy: stalagmity, stalaktyty, kolumny, sople, zasłony i draperie. W ten sposób zapoznajemy się ze Strażnikiem, największym stalaktytem jaskini, podziwiamy Zamek na Skale, Minaret Turecki, Dwie Sowy, Odwrócony Parasol, skrzydła Anioła... Wzrusza nas opowieść o Romeo i Julii, przepięknych naciekach skalnych, wyrastających jedno z góry, drugie z dołu, które ma się wrażenie, że już niedługo się spotkają, ale okazuje się, że nigdy to nie nastąpi, bo twory te są martwe. W Sali Reichenbacha czujemy, że coś jest nie w porządku. Wysoka na kilkadziesiąt metrów, pozbawiona była krasowych nacieków. Okazało się, że powstała w wyniku zawalenia stropów komnat. Podobna rzecz miała miejsce z przepaścią Macocha. Dochodzimy do tego zapadliska na koniec zwiedzania części suchej. Macocha to skalna dziura o wys. 138,5 m z widokiem na niebo – trzeba przyznać, że imponująca. Na dole zlokalizowane jest rumowisko kamienne. Skały przegrodziły drogę rzece Punkvi, w wyniku czego powstały tu dwa jeziorka: Górne i Dolne (całkowita wysokość przepaści liczona od dna jeziora to 187, 5 m). W górze widoczny jest mostek w punkcie widokowym, zlokalizowany dokładnie w tym miejscu, w którym pierwsi eksploratorzy spuszczali się w dół. To pozwoliło na odkrycie systemu jaskini Punkevní. Obecnie całkowita poznana jej długość to 4 km, ale poprzez połączenie z jaskinią Amatorską, stanowi najdłuższy system jaskiniowy w Czechach (33 km).
Z miejscem tym związana jest legenda, mówiąca o niedobrej macosze, która zrzuciła w przepaść swego pasierba. Chłopczyk zatrzymał się na półce skalnej i zaczął wzywać pomocy. Znaleźli go drwale i gdy usłyszeli, co się wydarzyło, zrzucili ze skały macochę. Stąd wzięła się nazwa zapadliska.


Druga część zwiedzania jaskini odbywa się w łodziach. Dzięki spływowi po podziemnej rzeczce Punkvi możemy podziwiać podświetlone podwodne mosty skalne oraz różnice w kolorze wody, w miejscach, gdzie teren mocno się obniża. Przez większość trasy do dna mamy jedynie 1 metr. Po drodze robimy jeden przystanek – w komnacie Masaryka, która słynie z najpiękniejszych nacieków skalnych.


Całość wycieczki to zaledwie godzina, ale wrażeń mnóstwo. Koszt biletu wstępu w okresie zimowym to 180 koron czeskich.


Zapadlisko Macocha zrobiło na nas takie wrażenie, że postanawiamy pieszo dotrzeć do punktu widokowego, by popatrzeć na nie z góry. Są dwa takie miejsca: mostek dolny i górny. Początkowo trasa wiedzie wspólnie (jest oznaczona), dopiero tuż przed dojściem do dolnego mostku szlaki rozdzielają się: do górnego musimy wspiąć się jeszcze paręset metrów w górę, do dolnego schodzimy w dół. W niższym punkcie widokowym Macocha widoczna jest ze zdecydowanie lepszej perspektywy. Do górnego za to można dotrzeć kolejką linową, która wwiezie nas tam w dwie minuty zamiast kilkudziesięciominutowego marszu. Na górze zlokalizowane jest schronisko. Koszt wjazdu kolejką w jedną stronę to 70 koron czeskich, w dwie – 90 koron.

Informacje o jaskiniach:
http://www.moravskykras.net

 

Zdjęcia z jaskini autorstwa Andrzeja Szczepockiego.


Wyjazd miał miejsce na początku stycznia 2016 roku.

 




 
 
 Fot. Kamila Gruszka
 Fot. Kamila Gruszka
 
 
Autor: Kamila Gruszka

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.


 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Od zawsze wszyscy znajomi straszyli wymagającym podejściem na Lackową, mało ciekawym szlakiem w lesie i brakiem widoków...

Gdzie szukać przestrzeni na wycieczki z naszymi pupilami, jeśli większość terenów górskich objęta jest w Polsce ochroną? Znaleźliśmy raj na Słowacji.

Z trzech najbardziej znanych irańskich wysp: Keszm, Hengam, Hormoz, najbardziej zachwyca mnie ta ostatnia. Od samego początku.

Z trzech najbardziej znanych irańskich wysp: Keszm, Hengam, Hormoz, najbardziej zachwyca mnie ta ostatnia. Od samego początku.

Niektórzy nazywają ją czerwoną wyspą, ja wolę określenie „kolorowa”. Według naukowców można wyróżnić na Hormoz kilkadziesiąt kolorów skał. Ich zabarwienie zależy od zawartości określonych minerałów i soli.

...
...
...
...