W dodatku do magazynu "Podróże" dotyczącym Skandynawii ukazały się dwa nasze teksty.
Oto fragment końcowy artykułu dotyczącego podróży samochodowej z dziećmi po Norwegii szlakami krajobrazowymi:
"Zwieńczeniem podróży w poszukiwaniu najbardziej zachwycających widokowo dróg był narodowy szlak turystyczny Geiranger-Trollstigen. Najciekawsze jego części to Droga Orłów oraz sławna Drabina Trolli. Pierwsza – Ørnevegen – wiodąca drogą nr 63 z Geiranger do Eidsdal wspina się na wysokość 624 m n.p.m., by potem obniżyć się do poziomu fiordu, który musieliśmy pokonać promem.
Za Norddalsfjorden wkroczyliśmy w krainę trolli. Ostrzegał przed nimi znak przy drodze. Są szkaradne, złośliwe i brzydko pachną. Umieją się wspinać na pionowe skały i zapewne dlatego najbardziej stromy odcinek drogi składający się z jedenastu ostrych zakrętów nazwano Trollstigen, czyli Drogą Trolli. Z punktu widokowego Trollstigplatå widzieliśmy zakręcające pod kątem 180 stopni serpentyny w otoczeniu kamiennych olbrzymów: Kongen (król), Dronningen (królowa) i Bispen (biskup). Inne ogromne głazy to według legend skamieniałe trolle. Nie zdążyły schować się przed światłem dziennym, którego nie znoszą. Najsłynniejsza góra w okolicy to Trollryggen z 1200-metrową Ścianą Trolli, której pokonanie jest wyznacznikiem wysokich umiejętności wspinaczkowych zdobywcy. Najbardziej imponująco wyglądała podziwiana z doliny Romsdalen, już po przejechaniu najsławniejszej drogi Norwegii. Strachy na lachy – sam zjazd wcale nie okazał się taki ekstremalny. Droga po gruntownym remoncie posiada doskonałą nawierzchnię, jest szeroka, a w zakręty nasze auto wchodziło gładko nawet podczas deszczu.
Trollstigen był najdalszym punktem norweskiej części naszej wyprawy. Po jej pokonaniu rozpoczęliśmy odwrót na południe..."
Całość do przeczytania w "Podróże" polecają: Skandynawia, nr 1 / 2015 (wyszedł wraz z numerem marcowym "Podróży").

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.
Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.
Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.
Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!
Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!
Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut
