Start w Bratysławie, meta w Wiedniu. Pomiędzy oraz w samym Wiedniu świetnie przygotowane ścieżki rowerowe, po których jeździ się szybko i wygodnie, nie martwiąc o kolizje z samochodami. Po drodze atrakcje w postaci zabytków z czasów rzymskich, zamków, austriackich miasteczek i przyrody naddunajskiej. No i sam Wiedeń - klasa sama w sobie. Bratysława też niczego sobie.
Podsumowując, zrobiliśmy ponad 100 km na rowerze z dziećmi w trzy dni.
Mała fotorelacja w załączeniu. Dłuższa relacja wkrótce!
Dziękujemy firmie Thule za wypożyczenie świetnego bagażnika rowerowego, zakładanego na hak, dzięki któremu dowieźliśmy nasze rowery na miejsce startu rowerowej eskapady. Jest szybki w montażu, a pakowanie na niego i ściąganie rowerów to chwila.
Lyofood po raz kolejny wparł nas pysznymi daniami liofilizowanymi, idealnymi na sakwiarskie wypady, kiedy każdy kilogram waży podwójnie, gdy się jedzie po trasie. Liofilizaty można szybko przygotować w czasie drogi. Wystarczy zagotować wodę, parę minut i... obiad gotowy.

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.
Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.
Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.
Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!
Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!
Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut
