Gruzja - od gór do morza, od Kazbeka do Batumi

Ani to fotki ładne, ani charakterystyczne dla Gruzji, ale dla mnie ważne. Skanowane ze starych slajdów, z czasów, kiedy niewielu Polaków o Gruzji w ogóle słyszało. Przypominają mi tamtą pierwszą podróż do Gruzji.

Nieudane próby atakowania szczytu, oswajanie się z gruzińską gościnnością, rajskie chwile w Dolinie Sno i nie do końca przyjazne w Chewsuretii, ojczyźnie blondynów o niebieskich oczach. Tamte wakacje to spotkanie z Miszką i Aczikiem oraz z gruzińskim królem w jego obozie nad morzem. To właśnie oni wyjaśniali cierpliwie zawiłości charakteru i zwyczaje narodowe Gruzinów. Byli najlepszymi bezinteresownymi przewodnikami, dzięki którym Gruzja objawiła mi się tak cudownie gościnna i... zmusiła do powrotu do niej już w następnym roku.

 
Twierdza Ananuri na Gruzińskiej Drodze Wojennej. Fot. arch. K. i D. Gruszka Twierdza Ananuri na Gruzińskiej Drodze Wojennej. Fot. arch. K. i D. Gruszka
Gruzińska architektura sakralna. Fot. arch. K. i D. Gruszka Gruzińska architektura sakralna. Fot. arch. K. i D. Gruszka
Kwintesencja Gruzji - kościółek Cminda Sameba, najlepsze miejsce na biwak w drodze na Kazbek. Fot. arch. K. i D. Gruszka Kwintesencja Gruzji - kościółek Cminda Sameba, najlepsze miejsce na biwak w drodze na Kazbek. Fot. arch. K. i D. Gruszka
2. Pod kościółkiem Cminda Sameba. W drodze na Kazbek. Fot. arch. K. i D. Gruszka 2. Pod kościółkiem Cminda Sameba. W drodze na Kazbek. Fot. arch. K. i D. Gruszka
Różne zwierzęta spotykaliśmy w górach: psy, świnie, osły... Fot. arch. K. i D. Gruszka Różne zwierzęta spotykaliśmy w górach: psy, świnie, osły... Fot. arch. K. i D. Gruszka
 
1. Meteostancja - baza pod Kazbekiem. Fot. arch. K. i D. Gruszka 1. Meteostancja - baza pod Kazbekiem. Fot. arch. K. i D. Gruszka
Kaukaski góral - przewodnik idący z młodzieżą na szczyt Kazbeka. Fot. arch. K. i D. Gruszka Kaukaski góral - przewodnik idący z młodzieżą na szczyt Kazbeka. Fot. arch. K. i D. Gruszka
Odwrót we mgle. Fot. arch. K. i D. Gruszka Odwrót we mgle. Fot. arch. K. i D. Gruszka
Kazbek nas więził. Ostatniego dnia spadł śnieg... Fot. arch. K. i D. Gruszka Kazbek nas więził. Ostatniego dnia spadł śnieg... Fot. arch. K. i D. Gruszka
Obronne wieże w Dolinie Sno. Fot. arch. K. i D. Gruszka Obronne wieże w Dolinie Sno. Fot. arch. K. i D. Gruszka
 
Kraina mlekiem i miodem płynąca - Dolina Sno. Fot. arch. K. i D. Gruszka Kraina mlekiem i miodem płynąca - Dolina Sno. Fot. arch. K. i D. Gruszka
Wolno pasące się świnie. Wieczorem same wiedzą, że mają wrócić do zagrody. Fot. arch. K. i D. Gruszka Wolno pasące się świnie. Wieczorem same wiedzą, że mają wrócić do zagrody. Fot. arch. K. i D. Gruszka
Okolice wioski Dżuty w Dolinie Sno w całej okazałości. Fot. arch. K. i D. Gruszka Okolice wioski Dżuty w Dolinie Sno w całej okazałości. Fot. arch. K. i D. Gruszka
Odpoczynek w Dolinie Sno. Fot. arch. K. i D. Gruszka Odpoczynek w Dolinie Sno. Fot. arch. K. i D. Gruszka
Impreza z pogranicznikami w Dolinie Sno. Fot. arch. K. i D. Gruszka Impreza z pogranicznikami w Dolinie Sno. Fot. arch. K. i D. Gruszka
 
W Chewsuretii z blondynem o niebieskich oczach - pierwszym napotkanym Chewsurem. Fot. arch. K. i D. Gruszka W Chewsuretii z blondynem o niebieskich oczach - pierwszym napotkanym Chewsurem. Fot. arch. K. i D. Gruszka
Muzeum Stalina w Gori. Obudowany i chroniony domek, w którym się urodził. Fot. arch. K. i D. Gruszka Muzeum Stalina w Gori. Obudowany i chroniony domek, w którym się urodził. Fot. arch. K. i D. Gruszka
Miszka - przewodnik po Gruzji. Zginął w górach Swanetii... Fot. arch. K. i D. Gruszka Miszka - nasz przewodnik po Gruzji. Zginął w górach Swanetii... Fot. arch. K. i D. Gruszka
Aczik - piękny gruziński głos. Fot. arch. K. i D. Gruszka Aczik - piękny gruziński głos. Fot. arch. K. i D. Gruszka
Skalne miasto pieczar koło Gori - Uplistiche. Fot. arch. K. i D. Gruszka Skalne miasto pieczar koło Gori - Uplistiche. Fot. arch. K. i D. Gruszka
 
Uplistiche - z cerkwią na szczycie. Fot. arch. K. i D. Gruszka Uplistiche - z cerkwią na szczycie. Fot. arch. K. i D. Gruszka
W gościnie u gruzińskiego króla. Fot. arch. K. i D. Gruszka W gościnie u gruzińskiego króla. Fot. arch. K. i D. Gruszka
Nad morzem w Buknari - głównie padało. Fot. arch. K. i D. Gruszka Nad morzem w Buknari - głównie padało. Fot. arch. K. i D. Gruszka
Południowe i ciepłe gruzińskie klimaty. Fot. arch. K. i D. Gruszka Południowe i ciepłe gruzińskie klimaty. Fot. arch. K. i D. Gruszka
Aby pamiętać o tych, co z gór nie wrócili... Fot. arch. K. i D. Gruszka Aby pamiętać o tych, co z gór nie wrócili... Fot. arch. K. i D. Gruszka
 
 

 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Na Cergową (716 m n.p.m.) można dotrzeć z czterech stron świata. Na jej szczycie krzyżują się bowiem szlaki..

Podczas wędrówki na Grzywacką Górę błota doświadczyłam mnóstwo, ale za to widoki były bardzo rozległe.

Najpiękniejsze były położone po obu stronach zbiorniki wodne – niebieskie oczka wśród żółtości uschniętych traw nieskoszonej łąki...

Od zawsze wszyscy znajomi straszyli wymagającym podejściem na Lackową, mało ciekawym szlakiem w lesie i brakiem widoków...

Gdzie szukać przestrzeni na wycieczki z naszymi pupilami, jeśli większość terenów górskich objęta jest w Polsce ochroną? Znaleźliśmy raj na Słowacji.

...
...
...
...