Większość osób przyjeżdża do Izraela na pielgrzymkę lub poplażować nad Morzem Czerwonym. Ja polecam aktywny wypoczynek!
Złożyłam w całość kilka propozycji tras pieszych, które udało mi się przejść w Izraelu. Oczywiście owo zestawienie nie wyczerpuje tematu, co najwyżej zachęca do poszukiwania kolejnych możliwości. Mam nadzieję jednak, że moje opracowanie uświadomi, że Izrael to przede wszystkim kraj przepięknych krajobrazów, choć w głównej mierze pustynnych.
Wejście na twierdzę Masada
Uwieńczeniem wycieczki jest zwiedzanie ruin dawnej twierdzy Heroda Wielkiego. Można tu wjechać kolejką uruchamianą o 8.00 rano, ale czyż nie piękniej wspiąć się na ogromny płaskowyż o wschodzie słońca „wężową ścieżką”? To przynajmniej 45 minut wędrówki. Teren na górze jest ogromny i zobaczenie wszystkich miejsc zajmie dalsze 2-3 godziny.
Od strony miasta Arad ścieżka jest łagodniejsza, a wejście krótsze. Niestety, nie ma od drogi przejazdu w stronę Jerozolimy, czy innych atrakcji, jak np. oaza Ein Gedi. Można spróbować dojść tam pieszo. Pod twierdzą znaki wskażą nam kierunek.

Więcej o tej wycieczce tutaj: KLIK.
Wędrówki w parku Ein Gedi
Zapewne wiele osób powie, że na wędrówkę do wodospadów oazy Ein Gedi wystarczy godzina. Owszem, jeśli planujemy pokonać jedynie trasę wzdłuż Wadi David. To najczęściej wybierana ścieżka przez organizatorów wycieczek autokarowych. Do tego niemiłosiernie zatłoczona. Jeśli chcemy przeżyć prawdziwą górską przygodę mamy aż nadmiar możliwości w ambitnym terenie. Trzeba tylko pamiętać, że nie można poruszać się po parku po zmroku.

Opis propozycji wycieczek w Ein Gedi tutaj: KLIK.
Czerwony Kanion koło Ejlat
Czerwony Kanion to najczęściej polecana atrakcja w okolicy Ejlat, miejscowości nad Morzem Czerwonym. Faktycznie jest bardzo efektowny, wcale nie tak łatwy do przejścia, bo trzeba się wspomóc metalowymi ułatwieniami i drabinkami, ale... to bardzo krótka wycieczka. Mimo to kanion wart jest odwiedzin. Dla ambitnych piechurów przygotowano w okolicy znacznie więcej szlaków. Konieczna jest jednak dokładna mapa. Szlaki są oznaczone, ale niestety nie podaje się czasów przejść.

Więcej o Czerwonym Kanionie tutaj: KLIK.
Timna Park – trasy z historią w tle
Timna Park to drugi polecany cel niedaleko Ejlat. Wycieczka w to miejsce zajmie nam już zdecydowanie więcej czasu niż wędrówka w Czerwonym Kanionie. Opcji różnych szlaków jest całe mnóstwo. Na szczęście bilet jest ważny aż 3 dni. Najpiękniejsze w Dolinie Timna są formacje skalne o przeciekawych kształtach, ale również pozostałości starożytnych kopalni udostępniane zwiedzającym. Z dawnych czasów pochodzą również rysunki naskalne. Według mnie to jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc, które odwiedziłam podczas mojego pobytu w Izraelu.

Podpowiedzi dotyczące wyboru tras w Timna Park tutaj: KLIK.
Wycieczki piesze w okolicach Ejlat
Wbrew obiegowej opinii do Ejlat warto przyjechać nie tylko na plażowanie. Poza miastem od drogi odchodzi wiele bardzo dobrze oznaczonych szlaków. Niekiedy kierujących jedynie na punkty widokowe, ale czasami również na dłuższe trasy. Otaczające Ejlat góry skrywają niejeden kanion, urwisko czy przepiękne skały. Na pewno warto się tym rejonem zainteresować, jeśli lubicie wędrówki po górach. Ja mam zamiar w tym celu wrócić do Izraela.

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.
Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.
Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.
Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!
Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!
Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut
