Od zawsze jeżdżę na wakacje i wszelkie wypady weekendowego w tzw. „dzicz”. Spacery po lesie, łące, wycieczki rowerowe z nieprzewidzianymi piknikami na łonie natury, dzikie biwaki w górach to dla mnie chleb powszedni. Mimo to w całym swoim życiu tylko raz znalazłam na ciele kleszcza. Być może moja krew nie bardzo im odpowiada (komary też mnie mniej lubią niż np. mojego męża).
Od czasu jednak jak na wycieczki zaczęliśmy zabierać dzieci, problem kleszczowy stał się dla mnie dużym zmartwieniem, tym bardziej że znam osoby, które walczą z boreliozą. Lękiem napawa mnie samo usunięcie kleszcza z ciała. Musi być na tyle delikatne i fachowe, by kleszcz nie doznał szoku i nie wpuścił do ciała groźnych toksyn. Niestety, zazwyczaj na naszych wyjazdach jesteśmy z dala od cywilizacji – dostęp do lekarza czy chociażby pani w aptece mamy utrudniony. A właśnie jak najszybsze usunięcie kleszcza (najlepiej do 8 godzin) jest zalecane przez fachowców.
Na kolejny wyjazd postanowiłam zatem zaopatrzyć się w szczypce do usuwania kleszczy Tick - Out Care Plus. Już sam kształt i zakończenie szczypczyków z charakterystycznym wgłębieniem wzbudziły moje zaufanie. Mojego jedynego w życiu kleszcza usunęłam za pomocą pęsety, ale w przypadku dzieci obawiam się, że nie miałabym odwagi posłużyć się tak prymitywnym w porównaniu do szczypczyków Care Plus narzędziem.
Niestety (choć ja jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa!), nie mogę w tym momencie opisać moich doświadczeń z ich użyciem, bo - na całe szczęście – żaden kleszcz jeszcze się nam na wyjazdach w ostatnim czasie nie przytrafił.
Mogę polecić jedynie filmik instruktażowy, pokazujący, w jaki sposób fachowo wyciągnąć z ciała kleszcza za pomocą szczypców:
https://www.youtube.com/watch?v=qWr8H9stZ0U
Podsumowując moje rozważania dotyczące tego małego, kosztującego kilkanaście złotych urządzenia, muszę przyznać, że byłam pod wrażeniem kompleksowej informacji zawartej w ulotce dołączonej do opakowania. Pośród ponad 10 europejskich języków, odnalazłam fragment polski, skąd dowiedziałam się, jakie zagrożenie stwarzają kleszcze, w jaki sposób się zachować, gdy znajdziemy kleszcza na ciele, a czego nie robić. Nie była to zwykła instrukcja obsługi urządzenia, ale także merytoryczna wiedza przydatna dla każdego.
W podobny sposób skonstruowana jest firmowa strona marki, dostępna również w języku polskim, którą na koniec chciałabym polecić. Zapoznamy się na niej z wieloma przydatnymi informacjami nie tylko na temat produktów, ale i dotyczącymi higieny i bezpieczeństwa w podróży.
www.careplus.eu/pl
Najpełniejszy wybór produktów Care Plus, a także wiele innych gadżetów przydatnych w podróżowaniu nie tylko w tropiki znajdziecie w sklepie internetowym www.tropiker.pl, w którym również my się zaopatrywaliśmy.
Kamila Gruszka
Ceneria.pl
Więcej recenzji sprzętu na www.ceneria.pl

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.
Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.
Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.
Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!
Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!
Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut
