Zadanie szkolne Dominiki: napisać krótkie wspomnienie o wielkim Polaku. Kogo wybrała? Jurka Kukuczkę!
Jerzy Kukuczka był największym polskim himalaistą. Jako drugi człowiek na świecie w 1987 roku zdobył Koronę Himalajów, czyli czternaście ośmiotysięczników Himalajów i Karakorum (są to najwyższe szczyty świata).
Pierwszą osobą, której się to udało, był Włoch, Reinhold Messner. Jednak trzeba uwzględnić fakt, że Jerzy Kukuczka miał dużo trudniej, ponieważ w Polsce w tamtych czasach żyło się bardzo ciężko. Nie miał tyle pieniędzy na wyprawy, sprzęt i żywność. Poza tym Messnerowi zajęło to szesnaście lat i 4 miesiące, a Kukuczce niespełna 8. Najważniejsze jest jednak to, że na każdy szczyt wchodził albo nową drogą, nie klasyczną, albo zimą. Prawie zawsze wspinał się w stylu alpejskim, czyli w małych zespołach z minimalną ilością sprzętu. Dlatego Messner wysłał mu depeszę gratulacyjną, w której napisał: „Nie jesteś drugi, jesteś wielki”.
Jedyny szczyt, który zdobył drogą klasyczną (czyli najłatwiejszą), to był jego pierwszy ośmiotysięcznik, Lhotse, więc postanowił tam wrócić i wspiąć się na tę górę bardzo trudną ścianą południową. Niestety, 24 października 1989 r. zginął. Powodem było pęknięcie liny i upadek z wysokości.
Jerzy Kukuczka zainspirował wielu Polaków, żeby mimo przeciwności dążyć do celu i nie poddawać się. Moim zdaniem powinniśmy byś dumni, że taki człowiek pochodził z naszego kraju.

Do kupienia: www.wydawnictwonaszczyt.pl
Napisała Dominika Gruszka zainspirowana książką Anny Czerwińskiej – Rydel „Zdobyć Koronę. Opowieść o Jerzym Kukuczce” i filmem „Jurek” Pawła Wysoczańskiego.
Z pomocą źródeł internetowych i małymi podpowiedziami mamy.

Pierwszą podróż zagraniczną odbyła jeszcze w brzuchu mamy, pierwszą wycieczkę górską, gdy miała 4 tygodnie, zaczęła się wspinać (po schodach), gdy miała 5 miesięcy, rysować, gdy miała ich 6 (ulubiona zabawa - mazanie po kartce rozsypanymi na podłodze długopisami), tworzyć opowiadania w wieku 3 lat (na początku spisywane skrupulatnie przez rodziców). Do dzisiaj jej to zostało: uwielbia wyjazdy z rodzicami, najlepiej rowerowe, rysowanie, ściankę wspinaczkową, poza tym biegi górskie, ju-jitsu, fotografowanie, interesuje się ptakami drapieżnymi. Nie może się zdecydować, kim chce zostać w przyszłości: pisarką, dziennikarką, fotografem czy grafikiem komputerowym.

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.
Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.
Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.
Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!
Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!
Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut
