Kazbek staje się coraz bardziej popularny. Elbrus już się ludziom znudził. Ciesze się, że ludzie jeżdżą na Kazbek i do Gruzji. Wczoraj dzwoniła kolejna osoba z prośbą o informacje. Mam dziką satysfakcję, że często nawet obcy dla nas ludzie jadą tam dzięki naszym opowieściom i relacjom publikowanym w prasie i necie. I wszyscy wracają zachwyceni. Fajnie potem przeczytać artykuł nieznanej nam osoby, która wspomina chłopaków z Gori, z organizacji Tontio, których poznaliśmy podczas pierwszego pobytu w Gruzji i których namiary podajemy zawsze. Cieszę się, że mogą zarobić sobie trochę kasy na turystach z Polski. W ten sposób możemy im się odwdzięczyć za gościnę, której zupełnie bezinteresownie nam udzielali już dwukrotnie.
Czasem też bywa smutnie. Od przypadkowej osoby, która z Tontio jechała na Kazbek dowiedzieliśmy się, że Misza zginął od lawiny kamiennej w górach. A to właśnie jego poznaliśmy najpierw pod Kazbekiem. Szczery, zupełnie bezinteresowny chłopak. Jedno z naszych jaśniejszych wspomnień z Gruzji.
Wpis pierwotnie ukazał się na moim blogu w serwisie GORYonline.com 28 czerwca 2007 roku.
(kg)

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.
Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.
Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.
Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!
Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!
Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut
