Pod szyldem National Geographic znajdziecie wszechstronny wybór produktów niezbędnych w podróży. Wiele z nich można zakupić w sklepie aktywnyturysta.pl, który wyposażył nas w kilka z nich na ostatni krótki rodzinny pobyt na Malcie.
Jednym z nich jest kosmetyczka, która od razu stała się ulubioną kosmetyczką Darka. Faktycznie stonowany kolor khaki może się podobać – jak mi się wydaje – szczególnie panom.
Ciemnozielona tonacja z czarnymi elementami i żółtymi akcentami świetnie się prezentuje jako całość. Taki ciemny kolor istotny jest podczas podróży – nie widać zabrudzeń.
Zresztą sam materiał poliestrowy sprawia, że nie łapie on łatwo brudu.
Całość sprawia wrażenie solidnego sprzętu.Podobnie jak inne przedmioty z serii National Geographic, których używaliśmy.
Tutaj konkretnie zwraca uwagę wzmacniany spód. To sprzęt, który ma się sprawdzić podczas podróży wytrawnych podróżników, nierzadko długich, nawet wielomiesięcznych. Na razie używamy tych produktów od paru tygodni, ale mam mocne przeświadczenie, że to sprzęt na lata.

To, co jednak najbardziej ujmuje w tej konkretnej kosmetyczce, to możliwość łatwego uporządkowania kosmetyków dzięki niezliczonym kieszonkom.
Mamy do dyspozycji komorę główną zapinaną na suwak. W środku z jednej strony jest dodatkowa przegródka na całej długości ścianki. Z drugiej – trzy mocne przegródki wykonane z odpornego na wodę grubego tworzywa. To nowatorskie rozwiązanie, z którym się nie spotkałam wcześniej. Dzięki umieszczeniu w tym miejscu kosmetyków reszta wnętrza nie ma szans się zabrudzić. Na zewnątrz mamy jeszcze jedną kieszonkę zamykaną na suwa. Jest więc w sumie ich dość. Sprzyja to dobremu rozplanowaniu potrzebnych buteleczek, tubek i torebeczek.
Małe drobiazgi, które cieszą to: solidna rączka z taśmy i sznureczki przy suwakach, które pomagają w operowaniu zamkami.
Materiał, z którego jest uszyta, jest dość gruby. Wygląda to bardzo solidnie i sprzyja temu, że kosmetyki są właściwie chronione wewnątrz.

Nie jest to sprzęt ultralekki i minimalistyczny, choćby ze względu na tę grubość ścianek i co za tym idzie wagę. Jeśli chodzi o wielkość - kosmetyczka nie jest ani za duża, ani za mała. W sam raz. Być może dla pań na dłuższą podróż niewystarczająca, ale dla panów lub pań minimalistek idealna. Według danych producenta wymiary to: 23 x 15 x 10 cm, pojemność 2 litry.
Podsumowując, sprzęt ten najbardziej ujmuje:
- estetyką i walorami wizualnymi,
- solidnością wykonania,
- przemyślanym rozplanowaniem kieszonek,
- zaufaniem, jakie budzi, że będzie nam długo służył,
- wielkością, która sprawdzi się zarówno na krótsze wypady, jak i dłuższe podróż (pod warunkiem jednak, że nie bierzemy zbyt dużej ilości kosmetyków w przypadku wyjazdów bardziej stacjonarnych).
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nasz pobyt na Malcie wspierał AktywnyTurysta.pl, sklep z odzieżą outdoorową i przydatnymi gadżetami dla podróżników i ludzi aktywnych. Testowaliśmy plecaki i biodrówkę z serii podróżniczej National Geographic i potwierdzamy, że zarówno podczas spacerów jak i na rowerze na Gozo świetnie się sprawdziły!

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.
Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.
Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.
Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!
Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!
Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut
