Święto Rękawki ma długą, sięgającą czasów pogańskich tradycję. Związane jest z czasem przesilenia wiosennego – wiosennymi „dziadami”. Za sprawą Centrum Kultury Podgórze w pierwszy wtorek po Wielkanocy możemy przenieść się w czasie i poznać świat wojów, średniowiecznych wiosek i grodów oraz obrzędów niekoniecznie chrześcijańskich.
Niewiele uczono nas w szkole o rytuałach i mitologii słowiańskiej, a Rękawka daje rzadką możliwość ich poznania.
Mogliśmy przenieść się do Nawii, krainy zmarłych, w której królował Weles i jego świta. Poznaliśmy obrzęd przejścia do zaświatów. Dowiedzieliśmy się, dlaczego dusze zmarłych wracają do naszego świata pod postacią ptaków i po co wystawiano im na rozdrożach budki z jedzeniem. Przywitaliśmy się z kwietną Dziewanną i przekonaliśmy, dlaczego Weles ma na głowie rogi.
To wszystko niezwykle ciekawe zagadnienia, które tłumaczą również dzisiejszą chrześcijańską symbolikę i zwyczaje. Szkoda tylko, że ta nasza rodzima tradycja została zupełnie wyparta ze świadomości i życia Polaków.
Zachęcamy do odwiedzin okolic kopca w trakcie święta, by nieco więcej na ten temat się dowiedzieć. Niech zachętą będą nasze zdjęcia.




Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.
Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.
Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.
Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!
Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!
Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut
