Marrakeskie zaułki - w stronę Dżemaa el-Fna

Marrakesz był pierwszym naszym przystankiem w Maroku. Miasto z widokiem na ośnieżone szczyty Atlasu, z rosnącymi przy ulicy drzewkami pomarańczy, z wszechobecnym pomarańczowym błotem. W południowym słońcu złote, o zachodzie krwisto-czerwone.

Przyciągał nas plac Dżemaa el-Fna z zaklinaczami węży, opowiadaczami, zielarzami, stoiskami z przepysznym świeżo wyciskanym z owoców sokiem i daniami kuchni marokańskiej. Błądziliśmy po zaułkach marrakeskich suków, targowych uliczek, gdzie każdy mógł znaleźć coś dla siebie - bajecznie kolorową ceramikę, biżuterię, stoły herbaciane czy tkaniny na ubrania. Zawędrowaliśmy nawet do garbarni. Ze skór tam garbowanych powstaną kiedyś wyroby skórzane, z których Marrakesz słynie.

 
 
 
 
 

 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.

Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.

Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!

Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!

Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut

...
...
...
...