Marrakeskie zaułki - w stronę Dżemaa el-Fna

Marrakesz był pierwszym naszym przystankiem w Maroku. Miasto z widokiem na ośnieżone szczyty Atlasu, z rosnącymi przy ulicy drzewkami pomarańczy, z wszechobecnym pomarańczowym błotem. W południowym słońcu złote, o zachodzie krwisto-czerwone.

Przyciągał nas plac Dżemaa el-Fna z zaklinaczami węży, opowiadaczami, zielarzami, stoiskami z przepysznym świeżo wyciskanym z owoców sokiem i daniami kuchni marokańskiej. Błądziliśmy po zaułkach marrakeskich suków, targowych uliczek, gdzie każdy mógł znaleźć coś dla siebie - bajecznie kolorową ceramikę, biżuterię, stoły herbaciane czy tkaniny na ubrania. Zawędrowaliśmy nawet do garbarni. Ze skór tam garbowanych powstaną kiedyś wyroby skórzane, z których Marrakesz słynie.

 
 
 
 
 

 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Na Cergową (716 m n.p.m.) można dotrzeć z czterech stron świata. Na jej szczycie krzyżują się bowiem szlaki..

Podczas wędrówki na Grzywacką Górę błota doświadczyłam mnóstwo, ale za to widoki były bardzo rozległe.

Najpiękniejsze były położone po obu stronach zbiorniki wodne – niebieskie oczka wśród żółtości uschniętych traw nieskoszonej łąki...

Od zawsze wszyscy znajomi straszyli wymagającym podejściem na Lackową, mało ciekawym szlakiem w lesie i brakiem widoków...

Gdzie szukać przestrzeni na wycieczki z naszymi pupilami, jeśli większość terenów górskich objęta jest w Polsce ochroną? Znaleźliśmy raj na Słowacji.

...
...
...
...