Dzięki naszej Dominice odkrywamy różne ciekawe zakątki Polski. Urządzamy wyprawy nie w dalekie kraje, a w bardziej rodzime rejony. Tym razem postanowiliśmy wyruszyć w Pieniny i... szczerze polecamy te góry wszystkim, który chcieliby się tam wybrać z dzieckiem.
Krótkie, kilkugodzinne szlaki dostarczają niemałych emocji, szczególnie brzdącom, które marzą o wspinaczce w „prawdziwych” górach. Sokola Perć na pewno zaspokoi ich pragnienia. Nam wędrówka tym szlakiem też się podobała. W drodze na Wysoką odwiedziliśmy także Wąwóz Homole z niezliczoną ilością mostków i stopni. Udaliśmy się na spacerowy szlak na Bryjarkę z ciekawostką w postaci intruzji wulkanicznych. Od strony Czerwonego Klasztoru na Słowacji podziwialiśmy w pełnym słońcu Trzy Korony. Pogoda po raz kolejny nam dopisała, tylko aparat odmówił posłuszeństwa w najpiękniejszy dzień, stąd brak zdjęć słonecznych Pienin. A widoki są naprawdę piękne i góry niezwykle malownicze.
Misia po raz pierwszy spała w schronisku (co prawda to tylko Orlica w Szczawnicy, ale zawsze schronisko). Tylko, niestety, flisacy zakończyli swą działalność z końcem października i nie odbyliśmy spływu Dunajcem.
Ponieważ wybraliśmy się w Pieniny w okresie dość nietypowym, bo w długi weekend związany z Wszystkich Świętych, doświadczyliśmy zupełnego braku turystów w górach. Na szlaku nie spotykaliśmy prawie nikogo, a jeżeli takie spotkanie się zdarzyło, to zawsze towarzyszyło mu pozdrowienie czy nawet krótka wymiana zdań. Zwyczaj, który zaniknął już zupełnie w Tatrach.
Wpis pierwotnie ukazał się na moim blogu w serwisie GORYonline.com 7 listopada 2007 roku.
(kg)

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.
Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.
Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.
Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!
Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!
Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut
