Plecak dwukomorowy National Geographic NATURAL 15780 khaki

Plecak to podstawowy sprzęt na wszelkie wypady: czy to będzie podróż, czy wycieczka górska, niekiedy na rower lub spacer.

W plecak najłatwiej spakować wszystko, co potrzebne na wyjazd, czy zwykły wypad na miasto.


W naszym przypadku, gdy wybieramy się w jakąkolwiek podróż, zazwyczaj pakujemy się w jakąś większą torbę, która ląduje np. w bagażniku samochodu lub walizkę, z którą łatwo się przemieszczać w przypadku wyjazdów samolotowych czy zorganizowanych, natomiast obojętnie jaki typ wyjazdu przed nami, każdy z naszej rodziny zabiera ze sobą osobisty plecak.


To konieczność, by zapakować do niego wodę, jedzenie czy mapę, przewodnik, zbędne ubrania, gdy zrobi się zimno lub wyciągnąć kurtkę przeciwdeszczową, gdy zacznie padać deszcz. To chyba taka oczywista oczywistość, że nie trzeba nawet uzasadniać innym potrzeby posiadania niewielkiego dwudziestoparolitrowego plecaka.


Dlatego w naszym domu mamy ich wiele. Na różne okazje – jedne mniejsze, inne większe. Jedne bardziej nadają się na wycieczkę do lasu, inne w góry. Mamy takie, co są w ciągłym użytkowaniu na co dzień i takie, które wyciągamy na specjalne okazje, np. wycieczkę skiturową.


Na wyjazd na Maltę zabraliśmy solidny plecak sygnowany logiem National Geographic. Ten znaczek budzi zaufanie i kojarzy się z wymagającymi ekspedycjami w trudnych warunkach, na które potrzebny jest pewny i budzący zaufanie sprzęt. Taki jest właśnie plecak, który do testowania na wyjeździe zaproponował nam sklep aktywnyturysta.pl wraz z kosmetyczką i biodrówką.

 


Wszystkie te produkty okazały się bardzo solidnie wykonane i do tego niezwykle funkcjonalne. Nasz plecak posiada szereg komór i najróżniejszych kieszonek, które pomogą w ogarnięciu przydatnych na wyjeździe rzeczy.


Ma wzmacniane plecy, dzięki czemu wygodnie się go nosi, a do sylwetki pomagają go dopasować regulowane paski.

 

Choć trzeba zaznaczyć, że nie jest to plecak ekspedycyjny, raczej typu miejskiego, gdyż nie ma pasa biodrowego, który pomaga w łatwiejszym rozłożeniu ciężaru na plecach. Ale też jest on w sumie niewielkim plecakiem podręcznym, więc wielkich ciężarów raczej nie będziemy w nim dźwigać, za to nada się jako bagaż podręczny do samolotu.

 


To, co wyróżnia ten produkt od innych, to dbałość o środowisko. Został on wykonany z rPet – poliestru wytwarzanego ze zużytych butelek po napojach. Cały plastik użyty do produkcji został odłowiony oceanów. Taka troska o środowisko naturalne bardzo pasuje do marki National Geographic, znanej z wielu projektów dotyczących przyrody i zagrożonych gatunków. Świetnie więc produkty wykonane z tego typu recyklingowanego materiału wpisują się w filozofię NG.

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Nasz pobyt na Malcie wspierał AktywnyTurysta.pl, sklep z odzieżą outdoorową i przydatnymi gadżetami dla podróżników i ludzi aktywnych. Testowaliśmy plecaki i biodrówkę z serii podróżniczej National Geographic i potwierdzamy, że zarówno podczas spacerów jak i na rowerze na Gozo świetnie się sprawdziły!

 




 
 
 
Autor: Kamila Gruszka

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.


 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.

Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.

Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!

Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!

Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut

...
...
...
...