kronika rodzinna
2014-05-10
POLSKA: Z Szyndzielni pod Klimczok

Jeśli ktoś ma ochotę na łagodny spacer w terenie górskim, polecam szlak spod Szyndzielni do schroniska pod Klimczokiem. Wybraliśmy się tam w sobotę. Na Szyndzielnię możemy wjechać koleją gondolową z Olszówki, dzielnicy Bielska - Białej.
www.kolej-szyndzielnia.pl

Na górze niestety witają nas zaraz przy wyjściu stoiska z pamiątkami, których nabycie dzieci koniecznie chcą wymusić. Trzeba stamtąd szybko uciekać do schroniska „Szyndzielnia”.
www.szyndzielnia.com.pl

To zaledwie kilkanaście minut spaceru od górnej stacji kolejki, mimo to robimy tutaj pierwszy przystanek na trasie i pijemy herbatę na tarasie schroniska. Do kolejnego schroniska „Pod Klimczokiem” dochodzimy w niecałą godzinę, dostosowując się do tempa naszych dzieci. To idealny cel górski dla najmłodszych. Czeka tam na nas plac zabaw, zagroda z króliczkami, ścianka wspinaczkowa, a w sezonie basen pod gołym niebem. Jemy tam obiad.
www.schroniskoklimczok.com.pl

Dzień był słoneczny, więc w okolicy schroniska tłumy, ale ruch turystyczny głównie skupia się między schroniskami Szyndzielnia i Klimczok. Ponoć dalej nie spotykało się prawie nikogo, jak zapewniał Darek, który tego dnia pokonał znacznie dłuższą trasę i to biegiem, w czasie gdy ja z dziećmi poruszałam się spacerowym tempem. Powrót tą samą trasą.

Tego dnia wybraliśmy się w góry ze znajomymi. Dzieciaki oczywiście zadbały o to, by kolejne pieczątki znalazły się w ich książeczkach. Mimo że spacer wydawał się niezbyt wyczerpujący, to jednak przyjemnie było znaleźć się z powrotem w samochodzie ze świadomością, że spędziliśmy tak fajny dzień na łonie przyrody.

 

 

(kg)

 
Autor: Kamila Gruszka

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.


 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.

Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.

Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!

Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!

Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut

...
...
...
...