Wreszcie doczekaliśmy się śniegu tej zimy. Dzieciaków nie musieliśmy więc długo namawiać na spacer po Puszczy Niepołomickiej. Trzeba było wykorzystać to dobrodziejstwo natury, zanim stopnieje.
Zamiast dobrze znanych nam ścieżek przemierzanych już wiele razy, tym razem wyruszyliśmy aż do Damienic. Duży parking sprawia, że nie trzeba tu walczyć o miejsce, jak to się dzieje w bliższych Niepołomicom rejonach. Ale głównym powodem była wytyczona na drodze zwanej Złodziejką ścieżka dydaktyczna. Szkoda tylko że nie wiedzieliśmy wcześniej, że ze strony www.pomocniklesnika.pl można pobrać dla dzieci specjalny zeszyt do wykonywania zadań. Warto także naładować telefon, bo informacje z poszczególnych przystanków ścieżki można uzyskać wyłącznie skanując kody QR. Innych opisów brak...

Mimo braku zeszytów oraz sprawnego telefonu, był to świetny spacer wśród śnieżnej puszczy niezwykle malowniczą ścieżką, która co rusz wznosiła się i opadała. To rzecz wcale nie taka oczywista w Puszczy Niepołomickiej, która zazwyczaj jest płaska. Po drodze pokonaliśmy dwie rzeczki, doszliśmy na wzgórze z ławeczką i rzuciliśmy w siebie niezliczone ilości śnieżek.

Najważniejsze było na końcu: mogiła żydowska. Kolejne miejsce pamięci w Puszczy Niepołomickiej. W zbiorowych grobach pochowano tu około 500 Żydów. Po likwidacji getta w Bochni większość wywieziono do obozu. Zostali chorzy, starzy, dzieci. Rozstrzelano ich właśnie w tym miejscu.

Droga wiodła dalej do Baczkowa, ale my uznaliśmy, że to dobry punkt wieńczący naszą wycieczkę. W drodze powrotnej do parkingu był czas, by porozmawiać o kolejnym wojennym wątku tych terenów. W Puszczy Niepołomickiej znajdziemy wiele śladów historycznych wydarzeń. Sporo tu mogił z czasów XX-wiecznych wojen. Lubimy je odnajdywać i docierać do nich z dziećmi. To takie nasze prywatne lekcje historii.

Poznaliśmy kolejną opowieść z czasów II wojny światowej związaną z Puszczą Niepołomicką, ale nadal nie wiemy, dlaczego droga w południowo-wschodniej części puszczy nazywana jest Złodziejką...
Nieco więcej informacji:
http://www.niepolomice.krakow.lasy.gov.pl/sciezka-dydaktyczna-gospodarka-lesna-

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.
Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.
Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.
Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!
Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!
Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut
