kronika rodzinna
2021-07-03
ROWER: Kaszubska marszruta i inne szlaki w Borach Tucholskich

Do Borów Tucholskich przyjechaliśmy skuszeni opisami szlaku rowerowego „kaszubska marszruta”. Na miejscu okazało się, że „kaszubska marszruta” nieco odbiega od naszych wyobrażeń w głowach, ale za to czeka na nas wiele innych szlaków rowerowych, co znacznie przerosło nasze oczekiwania.



Sieć szlaków „kaszubska marszruta”


Kaszubska marszruta to system szlaków rowerowych stworzonych na terenie powiatu chojnickiego. Wyznaczono 4 trasy oznaczone kolorem: czerwonym, żółtym, zielonym i czarnym. Tylko dwa tworzą pętlę: czarny i zielony. Ten ostatni, zielony, po zamknięciu pętli ma jeszcze dodatkowy odcinek do Chojnic, co wydłuża wycieczkę o dodatkowe 18 km. Dwa szlaki: czerwony i żółty, mają wspólne miejsce startu i metę, ale jedynie na odcinku pomiędzy miejscowościami Swornegacie i Drzewicz biegną wspólnie.
Każdy szlak ma swoją specyfikę. Ale wydaje nam się, że warto rozpocząć przygodę z „kaszubską marszrutą” od szlaku czerwonego. Polecany jest jako najbardziej ciekawy pod względem turystycznym. To tutaj w dużej ilości spotkacie się z charakterystyczną nawierzchnią szlaków „kaszubskiej marszruty”, czyli utwardzonymi ścieżkami z progami brzeżnymi poprowadzonymi w lesie wzdłuż dróg asfaltowych - aby uniknąć jazdy rowerem drogami z normalnym ruchem samochodowym.
Poszczególne wyznakowane kolorami w terenie szlaki łączą się ze sobą w kilku miejscach, więc można wymyślać swoje warianty.

 



Opisy szlaków

Szlak czerwony:
Charzykowy - Funka – Bachorze – Małe Swornegacie - Chociński Młyn – Swornegacie – Drzewicz - Wielkie Chełmy – Czyczkowy - Brusy - Jaglie – Brusy – Kosobudy - Czersk
Długość trasy: 54,9 km
Więcej na temat trasy tutaj:
https://www.turystyka-chojnice.pl/?a=43&id=317&year=&month=&lg=pl&objectId=40


Szlak żółty:
Charzykowy - Las Wolność – Kopernica – Babilon – Chociński Młyn - Swornegacie – Drzewicz – Czernica – Męcikał – Mylof – Rytel - Czersk
Długość trasy: 69,5 km
Więcej na temat trasy tutaj:
https://www.turystyka-chojnice.pl/?a=43&id=318&year=&month=&lg=pl&objectId=40


Szlak zielony:
Chojnice – Powałki – Zbeniny – Mylof – Giełdon – Czarniż – Kinice – Kosobudy – Brusy – Żabno - Męcikał
Długość trasy: 42,8 km
Więcej na temat trasy tutaj:
https://www.turystyka-chojnice.pl/?a=43&id=319&year=&month=&lg=pl&objectId=40


Szlak czarny:
Chociński Młyn – Konarzyny – Żychce – Kiełpin – Binduga – Nierostowo – Zielona Chocina – Niepszczołąg – Sepiot – Chociński Młyn
Długość trasy: 33,2 km
Więcej na temat trasy tutaj:
https://www.turystyka-chojnice.pl/?a=43&id=320&year=&month=&lg=pl&objectId=40

 


Interaktywna mapa, pomocna w planowaniu wycieczek dostępna jest tutaj:
http://powiat.chojnice.pl/kaszubskamarszruta/


Zderzenie wyobrażeń z rzeczywistością


O „kaszubskiej marszrucie” marzyliśmy od dawna. Wyobrażaliśmy ją sobie tak, jak zapamiętaliśmy ze zdjęć: jako sieć utwardzonych ścieżek w pięknym lesie. Jedyne czego nasze oko nie zauważyło wtedy, to fakt, że szlaki te nie wiodą przez środek pięknego lasu, ale wzdłuż dróg asfaltowych z normalnym ruchem. Czyli jeździmy po pięknych Borach Tucholskich, ale jakoś nie do końca potrafimy się tym cieszyć, bo obok nas jeżdżą samochody. Natomiast samo przygotowanie nawierzchni ścieżek rewelacyjne! Świetnie się jeździ po twardym. Nawet podjazdy łatwiej się dzięki temu pokonuje. Zresztą górki są nieliczne i niewymagające.
Kolejna ważna uwaga dotycząca „kaszubskiej marszruty” – nie na wszystkich szlakach możemy cieszyć się tymi świetnie przygotowanymi ścieżkami, bo jak już wjedziemy w las, to po prostu jedziemy zwykłą ścieżką leśną.
Tu musimy zastrzec, że nie udało nam się wszystkich szlaków kaszubskiej marszruty przejechać, więc nie możemy się autorytarnie wypowiadać na temat całej sieci ścieżek, być może nie na całej sieci szlaków tak jest. Przekazujemy zatem nasze wrażenia po przejechaniu części szlaku czerwonego i żółtego, wynikające też - być może – z niewłaściwego nastawienia na początku.
Czyli podsumowując: nawierzchnia rewelacyjna, ale nie na całej długości przygotowanej sieci tras i trochę nam przeszkadzała bliskość dróg, by w pełni cieszyć się jazdą.
Co nie znaczy, że z Borów Tucholskich wróciliśmy rozczarowani jazdą na rowerze, wręcz przeciwnie! Byliśmy zachwyceni ogromem możliwości i potencjalnych wariantów do wyboru na rower. Co więcej, planujemy tu kiedyś wrócić, bo tak zachwyciły nas te tereny pełne lasów i jezior.

 



Szlaki w Parku Narodowym Bory Tucholskie


Przyjeżdżając w Bory Tucholskie nastawiliśmy się na przejechanie sieci ścieżek kaszubskiej marszruty, ale szybko okazało się, że możliwości kombinowania i łączenia „kaszubskiej marszruty” z innymi dostępnymi na tym terenie szlakami są niemal nieograniczone. Trochę zmusiła nas też do tego zupełnie nie rowerowa pogoda. W ten sposób trafiliśmy na szlaki w Parku Narodowym Bory Tucholskie.
Przez teren parku przebiegają 2 szlaki rowerowe:
- niebieski szlak rowerowy o długości 13 km, będący częścią dłuższej trasy z Bydgoszczy do Chojnic. W Parku biegnie od Drzewicza do Klosnowa, gdzie usytuowana jest ciekawa wyłuszczarnia nasion. Na trasie natrafimy też na szlak kładkowy Pętla Lipnickiego i dojście kładką do Jeziora Nierybno. Na kładki nie można wjeżdżać rowerem, natomiast ruch rowerów jest dopuszczony na szlakach pieszych na terenie parku.
- czarny szlak rowerowy o długości 8 km, również część dłuższego szlaku z Tucholi do Bachorza. Z Bachorza można nim dojechać do Drzewicza. Z początku z Drzewicza biegnie wspólnie ze szlakiem niebieskim, potem odbija w prawo i biegnie wzdłuż jezior Krzywce Wielki i Krzywce Małe. Najciekawszym punktem na trasie jest Dąb Bartuś i krzyż napoleoński.

 



Inne szlaki na trasie


Na trasach naszych przejazdów natrafialiśmy także na inne szlaki rowerowe i piesze – możliwości kombinowania są niemal nieograniczone! Oznaczeń jest sporo, ale nie zawsze dokładnie, więc zarówno w planowaniu, jak i już na trasie przydaje się nawigacja i aplikacje geolokalizacyjne. Nam się świetnie sprawdza apka mapy.cz. Warto wcześniej pobrać sobie mapy, bo na terenie Borów Tucholskich często traci się zasięg.

 



Dwa dni na rowerze - nasze warianty przejazdów


Mimo że planowaliśmy znacznie więcej i dłużej pojeździć na rowerze, to pogoda miała inne plany i szybko zweryfikowała nasze zamierzenia. Cieszymy się jednak, że mimo deszczu pierwszego dnia, opadów śniegu w nocy i zimna na drugi dzień udało się jednak zrealizować fajne wycieczki.

Dzień pierwszy
Szybka przejażdżka rowerowa na zapoznanie się ze specyfiką szlaków rowerowych przygotowanych pod wspólną nazwą "kaszubska marszruta". Na pierwszy raz wybraliśmy czerwony z Funki w kierunku Swornychgaci. Zachwyciły nas utwardzone ścieżki poprowadzone w urokliwych lasach z charakterystycznymi progami brzeżnymi. Ale jak się okazuje, okolica obfituje w całą sieć szlaków rowerowych, niezależnie od kaszubskiej marszruty. Gdy się już na dobre rozpadało i wiadomo było, że nie mamy szans zrealizować pierwotnego planu, tylko trzeba szukać jakiegoś skrótu, to bardzo szybko namierzyliśmy prowadzący z Drzewicza do Bachorza szlak czarny rowerowy - przez samo serce Parku Narodowego Bory Tucholskie: z pięknymi jeziorami, dębem Bartuś, krzyżem napoleońskim i świetnymi miejscami na wypoczynek.
Ostatecznie tego dnia urobiliśmy jedynie niepełne 30 km...

 

 



Dzień drugi
Kolejny dzień na rowerach w lasach i nad jeziorami. Tutejsza sieć szlaków rowerowych pozwala na niezłe kombinacje. Jest ich tyle, że można na bieżąco wymyślać swoje warianty.
Nasz dzień wyglądał tak po kolei: kaszubska marszruta szlak czerwony z Funki do miejscowości Charzykowy, przejazd przez Charzykowy wzdłuż Jeziora Charzykowskiego głównie po typowo miejskich ścieżkach rowerowych, kaszubska marszruta szlak żółty od Charzykowów przez miejscowość i las "Wolność", do Kopernicy i rozwidlenia szlaków przy punkcie "Babilon" (dawna granica polsko-niemiecka w okresie międzywojennym), po ścieżkach leśnych, zielony szlak rowerowy Greenways "Naszyjnik Północy" pokrywający się z niebieskim szlakiem rzeki Brdy i szlakiem im. Józefa Bruskiego od Babilonu do Małych Swornych Gaci z przepięknym fragmentem wzdłuż rozlewisk Brdy w lesie, dalsza część szlaku rowerowego Greenways i szlaku żółtego pieszego im. Józefa Bruskiego wzdłuż jezior Długie i Karsińskie do Kokoszki i dalej Swornychgaci, ścieżki leśne i piachy na drogach wiejskich, przepiękne wysokie brzegi i lasy, kaszubska marszruta wspólny fragment dla szlaku żółtego i czerwonego od Swornychgaci do Drzewicza, typowy fragment marszruty ukryty w lesie równolegle do drogi asfaltowej, niebieski szlak rowerowy PNBT, czyli trasa przez Bory Tucholskie koło Pętli Lipnickiego, szlaku pieszego po kładkach i jeziora Nierybno, skrót szlakiem Struga Siedmiu Jezior do czarnego szlaku rowerowego PNBT, czarnym szlakiem rowerowym przez Park Narodowy Bory Tucholskie do Bachorza, ponownie obok dębu "Bartuś" i krzyża napoleońskiego (byliśmy tam dzień wcześniej), powrót z Bachorza do Funki czerwonym szlakiem kaszubskiej marszruty.
Łącznie ok. 40 km.
Specjalnie opisuję tak szczegółowo te poszczególne szlaki, by pokazać, jaki potencjał rowerowy i pieszy tkwi w terenach Kaszub i Borów Tucholskich, dla tych, którzy lubią aktywności na świeżym powietrzu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Polecamy te tereny!

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Autor: Kamila Gruszka

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.


 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Przedstawiam pomysł na jednodniową objazdową wycieczkę w okolicach Borów Tucholskich.

Szlak prowadzi jak po sznurku przez miejscowości uzdrowiskowe i do poszczególnych zdrojów oraz ujęć wody mineralnej

Rowerowy Szlak Orlich Gniazd liczy 190 km. Prowadzi od Częstochowy do Krakowa w bardzo malowniczym terenie.

W Gruzji wchodzi na Kazbek, wspina na Uszbę, wędruje podczas wielodniowego trekkingu ze Stepancminda do Omalo. Ale można inaczej...

Na Cergową (716 m n.p.m.) można dotrzeć z czterech stron świata. Na jej szczycie krzyżują się bowiem szlaki..

...
...
...
...