Właśnie dostałam newsletter z informacją o najnowszym czerwcowym numerze "Poznaj Świat". Tytuł mailingu: "Świat jak z arabskiej baśni" - chodzi o mój artykuł o Marrakeszu ze świetnymi zdjęciami Anny i Marcina Szymczaków! Na okładce też informacja o relacji z Maroka. Zachęcam zatem do lektury!
Początek tutaj:
"Pogodzony z życiem osiołek ciągnął wóz z kapustą. Wyprzedzał go kierowca skutera w długim płaszczu z kapturem. Z naprzeciwka nadjeżdżał wóz z pomarańczami. Trąbiły stare peugeoty i nowe dżipy. Przechodnie próbowali odnaleźć drogę na drugą stronę ulicy, a ja na nich nie wpaść. Jazda rowerem „po afrykańsku” nie jest prosta, ale dostarcza sporo emocji. Przede mną na tle błękitnego nieba majaczyły ośnieżone szczyty Atlasu. Wzdłuż murów ochraniających miasto mieniły się na drzewach pomarańczowe kształty najsmakowitszych owoców świata, a ja jechałam w stronę placu Dżemaa el-Fna. Wracałam z rowerowej wycieczki poza miasto – z odpoczynku pod palmami w pełne orientalnego gwaru centrum Marrakeszu, byłej marokańskiej stolicy."
oraz tutaj
http://www.poznaj-swiat.pl/iJKR0_06_2014_1.html?utm_source=newsletter_06_2014_1&utm_medium=content&utm_campaign=swiat_jak_z_arabskiej_basni

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.
Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.
Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.
Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!
Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!
Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut
