SZWECJA: Abisko – z rytmem natury

Wczesny poranek. Wystawiam głowę z namiotu i widzę błękitną taflę Torneträsk. Szóste pod względem wielkości jezioro Szwecji leży ponad 300 km za kołem polarnym. Jego brzeg staje się naszym domem w Parku Narodowym Abisko.

Na Północy uczymy się skandynawskich sposobów na korzystanie z uroków natury. Szwedzi są miłośnikami przebywania na świeżym powietrzu. Na każdym kroku udowadniają, że od wypoczynku w luksusowych hotelach wolą biwak, a wieczorem własnoręcznie przygotowaną na ognisku kolację. Zasady Allemansrätten - „Prawa wszystkich ludzi” - są im wpajane od dzieciństwa. Tutaj niczego się nie zakazuje. Dozwolona jest kąpiel w jeziorze czy rzece, rozbijanie namiotu, zbieranie owoców leśnych i grzybów oraz wszelkie aktywności: spacery, kajaki, rower... Oczywiście z poszanowaniem dla przyrody i bez zostawiania śladów pobytu. Dla osób podróżujących po Skandynawii w praktyce oznacza to możliwość zatrzymania się na dłuższy lub krótszy postój na parkingach z szeregiem udogodnień: sławojką, stołami, zadaszeniem, miejscem na ognisko, dostępem do wody. Razem z nami nad Torneträsk kilka osób biwakuje w namiotach, są też właściciele kampera, busa przystosowanego do spania oraz samochodu z namiotem dachowym. - Hej, hej! – posyłam im wszystkim proste szwedzkie pozdrowienie.

Porozmawiaj z kamieniem

Każdy dzień wygląda podobnie. Budzimy się wcześnie – na zewnątrz szybko wygania nas słońce. Przygotowujemy śniadanie, naczynia trzeba będzie potem umyć samemu. Wietrzymy śpiwory, ogarniamy bałagan i szykujemy się do wędrówki. Piesze wycieczki to główny cel naszych wypraw do Skandynawii...


 

O naszych wycieczkach piszemy w artykule, który ukazał się w lipcowym numerze magazynu "Podróże", 7, lipiec 2018.


Zapraszam do lektury!

 

 
Autor: Kamila Gruszka

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.


 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Od zawsze wszyscy znajomi straszyli wymagającym podejściem na Lackową, mało ciekawym szlakiem w lesie i brakiem widoków...

Gdzie szukać przestrzeni na wycieczki z naszymi pupilami, jeśli większość terenów górskich objęta jest w Polsce ochroną? Znaleźliśmy raj na Słowacji.

Z trzech najbardziej znanych irańskich wysp: Keszm, Hengam, Hormoz, najbardziej zachwyca mnie ta ostatnia. Od samego początku.

Z trzech najbardziej znanych irańskich wysp: Keszm, Hengam, Hormoz, najbardziej zachwyca mnie ta ostatnia. Od samego początku.

Niektórzy nazywają ją czerwoną wyspą, ja wolę określenie „kolorowa”. Według naukowców można wyróżnić na Hormoz kilkadziesiąt kolorów skał. Ich zabarwienie zależy od zawartości określonych minerałów i soli.

...
...
...
...