W cieniu Etny - spacer po kraterach

Etna zaczęła wybuchać wieczorem. Spoglądaliśmy na nią z dachu naszego hostelu w Katanii. W ciemnościach było widać ogień tryskający w górę jak fajerwerki i spływającą lawę. To wszystko z odległości 40 km.

Czy zapowiedzą ewakuację? Czy nie czeka nas chmura dymu, która uniemożliwi wylot? Czy lawa zniszczy pobliskie osiedla mieszkalne?

Rankiem następnego dnia postanowiliśmy podjechać jak najbliżej pod wulkan. W dzień nie było widać ognia, ale pióropusz dymu unosił się szeroką smugą ponad kraterem. Nikt jednak nie panikował. Na parkingu pod Etną turyści wysiadali z autokarów, wyżej można było wjechać kolejką. My wybraliśmy spacer po kraterach, ciągnących się w nieskończoność naokoło. Kusiły, by podążać ich szlakiem, zanurzyć się w ten księżycowy krajobraz i zapomnieć o otaczającym świecie.

 
 
 
 
 

 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Przedstawiam pomysł na jednodniową objazdową wycieczkę w okolicach Borów Tucholskich.

Do Borów Tucholskich przyjechaliśmy skuszeni opisami szlaku rowerowego „kaszubska marszruta”. Na miejscu okazało się, że „kaszubska marszruta” nieco odbiega od naszych wyobrażeń w głowach, ale...

Szlak prowadzi jak po sznurku przez miejscowości uzdrowiskowe i do poszczególnych zdrojów oraz ujęć wody mineralnej

Rowerowy Szlak Orlich Gniazd liczy 190 km. Prowadzi od Częstochowy do Krakowa w bardzo malowniczym terenie.

W Gruzji wchodzi na Kazbek, wspina na Uszbę, wędruje podczas wielodniowego trekkingu ze Stepancminda do Omalo. Ale można inaczej...

...
...
...
...