Oddychające koszulki to nie temat bajki dla dzieci, to najprawdziwsza prawda, o której nasze pociechy miały okazję przekonać się podczas tegorocznych wakacji - dzięki bluzkom marki Regatta.
Z dzieciakami na różnego rodzaju wyjazdy wyjeżdżamy kilka razy do roku, sporo wędrujemy po górach, jeździmy na rowerze, robimy marszobiegi, zjeżdżamy na nartach. Na takie aktywności przydaje się odzież outdoorowa, dzięki której czas spędzony na świeżym powietrzu jest fajną zabawą, a nie przykrym wspomnieniem – bo nie przewieje nas wiatr, nie zmoczy nas deszcz, nie będzie nam zimno. Mamy więc w naszych szafach całkiem przyzwoite kurtki przeciwdeszczowe, softshelle, spodnie turystyczne, wygodne buty trekkingowe, spodnie i kurtki narciarskie - również dla dzieci. Przed kolejnym wakacyjnym wyjazdem uświadomiliśmy sobie, że brakuje nam jednak lekkich, szybkoschnących i zajmujących mało miejsca w bagażu koszulek dla dzieciaków. Takich, co to nie są tylko bliską ciału bielizną, ale w których fajnie się wygląda i z przyjemnością nosi, jak najlepszy T-shirt.
Potrzebne nam były takie elementy garderoby na tygodniowy wyjazd rowerowy, podczas którego rzeczy woziliśmy w sakwach przypiętych do bagażnika roweru. Liczył się każdy gram wagi i centymetr przestrzeni. Z odzieży zabraliśmy więc dla każdego:
- 1 parę długich spodni,
- 1 parę krótkich,
- 1 parę spodni 3/4 (zdecydowanie okazały się nieprzydatne na tym wyjeździe, następnym razem zrezygnujemy),
- 1 cieplejszy polar,
- kurtkę przeciwdeszczową,
- oraz 3 koszulki oddychające.
Zdecydowaliśmy się na koszulki Regatta. Jest to marka, która posiada bardzo duży wybór odzieży dla dzieci i młodzieży. Wybraliśmy dwa modele: Alvarado (nowość 2016) oraz Abis (model z 2015 roku). Obydwa rodzaje koszulek wykonane są z poliestrowego materiału. Mimo że to syntetyk, są bardzo przyjemne w dotyku i dzieci ani razu nie narzekały, że je drapią. Bardzo fajnie układają się na ciele. Model Alvarado ma bardziej tradycyjny, prosty krój, natomiast Abis jest bardziej dopasowany. To, co istotne dla dzieci, to ciekawa, żywa kolorystyka i kolorowe nadruki. Zdecydowanie przyciągają wzrok i na zdjęciach dominują. Nasze dzieciaki były nimi zachwycone.
Koszulki produkowane są jako uniwersalne dla dziewczynek i chłopców (unisex), ale dzięki dużemu wyborowi kolorów i wzorów na piersi Dominika i Jędrzej mogli dopasować je sobie według własnych preferencji.
Oddajmy głos testerom:
„Mają bardzo ładne wzory i kolory. Zupełnie w moim stylu. Bardzo pasują do spodni Regatty na wyjazdy. Tworzą super zestaw. Cenię je za to, że są luźne. W porównaniu do innych koszulek są lekkie. Z bardzo fajnego materiału. Bardzo wygodnie mi się w nich chodziło i jeździło na rowerze.”
Dominika
„Są bardzo fajne i przyjemne. Ucieszyłem się, jak mama mi je pokazała. Najbardziej podoba mi się to, jak wyglądają.”
Jędrzej
Koszulki z dobrej jakości materiału syntetycznego sprawiają, że wysiłek fizyczny staje się niemal przyjemnością. Pot odprowadzany jest szybko od ciała, a sama koszulka błyskawicznie wysycha. Często nie doceniamy jednak tych właściwości. Różnicę można poczuć dopiero, jak spróbujemy tę samą aktywność wykonać w zwykłej koszulce bawełnianej – spływający po plecach pot i mokre plamy na materiale sprawiają, że wykonywane ćwiczenia wydają się cięższe niż są w rzeczywistości.
Mamy nadzieję, że między innymi właśnie dzięki koszulkom oddychającym Regatty, dzieci nie narzekały na wysiłek podczas pedałowania na rowerach :) Dawały radę pokonać samodzielnie ok. 50 km dziennie. Z punktu widzenia mamy, bardzo istotną rzeczą był fakt, że dzieciaki mogły je nosić nawet po kilka dni, a współtowarzysze podróży nie narzekali na brzydkie zapachy. Zakładaliśmy awaryjną przepierkę (syntetyki łatwo się pierze, a potem szybko wysychają), ale nie okazała się konieczna. Zapewne na dłuższych wyjazdach wprowadzimy taki wariant w życie. Z tego co zaobserwowaliśmy, są też odporne na wszelkiego rodzaju zaciągnięcia nitek, co niestety w przypadku niektórych materiałów syntetycznych jest zmorą.
Zakupem tych koszulek Regatty sprawi się dziecku niesamowitą radość. Świetnie wyglądają, a do tego mają wszelkie właściwości oddychającej bielizny termicznej. Oprócz wyjazdów wakacyjnych mogą zostać wykorzystane również podczas lekcji wychowania fizycznego, treningów czy upalnych letnich dni w mieście. Łatwo się je pierze, więc na podróż nie trzeba ich brać wiele, bo wyschną w razie potrzeby błyskawicznie. W bagażu nie zajmą wiele miejsca, a przede wszystkim prawie nic nie ważą.
Do tego nie wydamy fortuny (to argument dla tych rodziców, którzy uważają, że w profesjonalną odzież dla dzieci nie warto inwestować, bo i tak wyrosną). Regatta ma bardzo przyjazne ceny, a do tego można upolować całkiem przyjemne dla portfela promocje. W momencie pisania recenzji przedstawione przez nasz koszulki kosztowały 20 zł (przecenione z 59, 90 zł – Alvarado i 69,90 zł – Abis). To bardzo dobra cena!
Więcej recenzji pisanych przez nas dla outdoorowej porównywarki cen - Ceneria na stronie www.ceneria.pl.

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.
Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.
Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.
Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!
Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!
Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut
