Wiele osób uważa, że to najpiękniejszy szlak Dolomitów. Trasa wokół „trzech szczytów z Lavaredo” jest w dodatku łatwa i do przejścia dla każdego, choć można wybrać znacznie trudniejsze warianty prowadzące tuż pod ścianą imponujących wierzchołków.
Dojazd drogą z Misuriny do Rifugio Auronzo na wysokość 2330 m n.p.m. jest płatny (opłatę 25 euro uiszcza się już na bramkach w Misurinie), ale alternatywą jest żmudne podejście. Pod Auronzo czekają na nas świetnie zorganizowane parkingi.
To niestety jeden z najbardziej zatłoczonych szlaków w Dolomitach. Jeśli jednak wybierzemy wczesną porę dnia i będziemy przed sezonem, to wcale tego nie odczujemy. Z parkingu ruszamy w kierunku wschodnim – poznawane z tej perspektywy Tre Cime robią największe wrażenie. Płaska i szeroka ścieżka prowadzi nas do Rifugio Lavaredo. Kolejne schronisko jest usytuowane zaledwie 2 km od poprzedniego. Po drodze mija się kapliczkę Cappella Degli Alpini, upamiętniającą włoskich żołnierzy walczących w Dolomitach w czasie I wojny światowej.
Po lewej stronie mamy cały czas widoki na piękny masyw Tre Cime: Cima Ovest (2973 m n.p.m.), Cima Grande (3003 m n.p.m.) i Cima Piccola (2857 m n.p.m.). W skład Tre Cime wchodzą jeszcze dwie mniejsze turnie: Piccolissima i Punta di Frida.

Widok z Rifugio Lavaredo
Od schroniska Lavaredo czeka nas podejście na przełęcz Forcella Lavaredo (2454 m n.p.m.). Spojrzenie w lewo pozwala zrozumieć, dlaczego Tre Cime właśnie tak nazwano i skąd się wzięła sława najpiękniejszych skalnych ścian Dolomitów.

Spojrzenie w lewo z przełęczy Forcella Lavaredo
W tym miejscu zalecany szlak prowadzi do Rifugio Locatelli alle Tre Cime di Lavaredo, skąd mamy piękne widoki na Tre Cime w całym majestacie, i dalej do schronu Langalm – cały czas mając do dyspozycji szeroką i łatwą ścieżkę. Omija ona jednak szerokim łukiem masyw Tre Cime, dlatego wiele osób decyduje się na wybranie wydeptanych wąskich i kamienistych ścieżynek u podnóża trzech szczytów. Są i tacy, którzy jako szlak po drugiej stronie Tre Cime wybierają wąską piarżystą ścieżkę, która służy jako droga podejściowa wspinaczom pod początek dróg wytyczonych na ścianach.
Nasze dzieci wybrały ambitny wariant... :)
Niestety na szczyty Tre Cime nie ma innej drogi - tylko z liną i w uprzeży. W każdym razie wszystkie te ścieżki: od schroniska Locatelli, wąskie ścieżki spod ściany i piarżysta spotykają się w okolicy schronu Langalm, skąd trzeba podejść na kolejną przełęcz - Forcella Col de Mezo (2315 m n.p.m.). Stamtąd czeka nas już tylko powrót do parkingu.
Rifugio Auronzo, w pobliżu którego usytuowane są parkingi
Większość osób tak naprawdę z parkingu podchodzi jedynie do Rifugio Lavaredo, ewentualnie dalej na widokową przełęcz Forcella Lavaredo i wraca z powrotem. Dzięki temu po drugiej stronie Trzech Szczytów spotykamy zdecydowanie mniej osób, nawet w sezonie w piękny pogodowo dzień.
Długość przejścia to w zależności od wybranego wariantu 7-10 km.
Nasza rodzina Tre Cime poznawała w różnych wariantach: i wędrówkowo, i biegowo...
Zachęcamy do przeczytania relacji Darka ze 120-kilometrowego biegu przez Dolomity i mistycznych chwil przy Tre Cime:
http://www.barswiat.pl/lavaredo-ultra-trail--historia-jednego-zdjecia,3644,i.html

Nasze dzieciaki wędrują po górach w odzieży Regatta. Marka ma bardzo duży wybór odzieży outdoorowej dla całej rodziny i do tego w przyjaznych cenach!

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.
Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.
Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.
Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!
Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!
Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut
