kronika rodzinna
2017-07-02
WSZYSTKIE ŚCIEŻKI PUSZCZY: Las Grobla (Ispina), Rezerwat Lipówka i droga rowerowa wzdłuż Drwinki

3 łosie, 17 jeleni, 33 dziki, 85 saren, 13 wilków oraz mnóstwo lisów i zajęcy – tyle upolował podczas jednego wypadu do Puszczy Niepołomickiej August II Mocny. W dawnych czasach puszcza stanowiła przeogromny obszar, będący ulubionym terenem łowieckim polskich królów. Skurczyła się mocno podczas zaborów i trzeba obecnie wysilić się bardzo, by jej przeszłą wielkość sobie zwizualizować. Mimo to wiele ścieżek Puszczy Niepołomickiej cały czas czeka na nasze odkrycie.

W pobliżu Puszczy Niepołomickiej mieszkamy już ponad 6 lat. Wcześniej przyjeżdżaliśmy tutaj z Krakowa. W puszczy biegamy, spacerujemy, jeździmy na rowerze lub rolkach, zdarza nam się przemierzać ją na biegówkach lub z kijami nordic walking w ręce. Powinniśmy znać ten teren na wylot..., ale tak nie jest.

Spędzane stacjonarnie wakacje to chyba najlepszy czas, by zmienić ten stan rzeczy. Aby się zmobilizować do poznania całej Puszczy Niepołomickiej, wymyśliliśmy hasło nadrzędne: „Wszystkie ścieżki puszczy”. Mamy zamiar do wszystkich nieznanych dla nas szlaków dotrzeć – na rowerze. Zaczęliśmy wczoraj :)

Las Grobla oddzielony jest od głównego kompleksu Puszczy Niepołomickiej rzeką Drwinką. Chyba rzadko docierają tutaj spacerowicze, dzięki czemu zwierzęta mają święty spokój. Sarenki były bardzo zdziwione naszym widokiem, a zaskoczone boćki leniwie przemieszczały się na część łąki, bardziej oddaloną od drogi. To była niezwykle fascynująca wycieczka rowerowa, szczególnie dla trójki młodych rowerzystów, którzy nam towarzyszyli.

Widzieliśmy całe mnóstwo ponumerowanych budek dla ptaków, umieszczonych nisko nad ziemią, które były tematem wnikliwych rozważań, czy aby ich mieszkańcy nie są zagrożeni przez kuny leśne. Znaleźliśmy piękne pióro - kolejne chwile mijały na dywagacjach, czy może to być pióro ptaka drapieżnego. Liczyliśmy żaby w wielu w tej części lasu grzęzawiskach. „Popatrzcie, ta żaba poluje na muchy! Wyskakuje, jak jakaś w pobliżu przelatuje!” - nowe odkrycie nastąpiło po kilkuminutowej obserwacji. Kilka razy mijaliśmy malownicze leśne rzeczki lub rowy wypełnione wodą. Sporo też było śródleśnych łąk.



Liczenie żab...



Dzieciaki zachwycił rezerwat „Lipówka”, którego obrzeżem prowadziła ścieżka. Jest najstarszym rezerwatem na terenie Puszczy Niepołomickiej. Tak pisze o nim Paulina Szelerewicz – Gładysz ze Stowarzyszenia „Zielony Puszczyk”, działającego w Niepołomicach:

Rezerwat „Lipówka” powołano do życia w 1957 r. Zajmuje on 25,46 ha; położony jest w środkowej części uroczyska Grobla, w północnej części Puszczy Niepołomickiej, w leśnictwie Chobot. Wokół rezerwatu wyznaczona jest otulina. Nazwę swą zawdzięcza miejscowemu uroczysku leśnemu, w którym – oprócz dębu i graba – licznie występuje lipa. Rezerwat „Lipówka” należy do jednego z najcenniejszych w Polsce i jest bardzo dobrze poznany, prowadzono tu bowiem szereg badań naukowych. Pierwsze rozpoczęto w latach 1967-1970 w ramach Międzynarodowego Programu Biologicznego (IBP). Główną wartością tego miejsca jest ekosystem grądu z unikalnym naturalnym starodrzewiem o cechach puszczańskich, w wieku około 150 lat. Rośnie tu wiele drzew pomnikowych. Innymi słowy – to kawałek lasu wyglądający jak bajkowa, tajemnicza, nieprzebyta puszcza, pełen zieleni, porośniętych mchem powalonych konarów drzew, las dziki i niezwykły. Lipówka porównywania jest do Puszczy Białowieskiej. Wyliczono, że występują tu 153 gatunki roślin naczyniowych – 6 z nich objętych jest w Polsce ochroną. Rezerwat „Lipówka” najlepiej odwiedzić spacerując wygodną, utwardzaną i łatwo dostępną drogą wzdłuż południowego lub północnego krańca rezerwatu. (wakacyjne wydanie Gazety Niepołomickiej, lipiec- sierpień 2017 r.).

 

Rezerwat „Lipówka” - trudno się oprzeć takim prastarym okazom



Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy przy wjeździe do puszczy z drogi nr 964 za leśniczówką Ispina (za skrzyżowaniem z przystankiem autobusowym, droga ze szlabanem widoczna po prawej). Do Lipówki dojechaliśmy więc od południowego skraju. Faktycznie fragment ten przypomina prastarą knieję. Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć, jak mogła wyglądać kiedyś puszcza, powinien właśnie tutaj dotrzeć!

Droga od wjazdu prowadziła na przestrzał przez Las Grobla aż do osiedla Pasternik. Tam, zgodnie ze znakami czarnego szlaku rowerowego, wjechaliśmy w zupełnie inny krajobraz. Puszczę mieliśmy cały czas w zasięgu wzroku, ale poruszaliśmy się skrajem łąki wzdłuż wału przeciwpowodziowego rzeki Drwinki. Dzieciaki nie byłyby sobą, gdyby podczas krótkiej przerwy nie wspięły się na szczyt, by spojrzeć, co się za nim kryje. Trudno uwierzyć, że ten ledwie widoczny ciek wodny jest w stanie tyle strachu napędzić podczas zagrożenia powodziowego. To właśnie Drwinka wylewała ostatnio w okolicach Niepołomic, wcale nie Wisła!

 

Szlak Rowerowy Dolnej Drwinki wzdłuż wałów



Koło mostu porzucamy Szlak Rowerowy Dolnej Drwinki. Prowadzi on dalej do głównej części Puszczy Niepołomickiej, ale my tego dnia skupiamy się przecież na Lesie Grobla, więc do niego wracamy. Tylko kawałek jedziemy skrajem lasu (kolejne sarenki), skręcamy w prawo (znowu boćki) i na następnym rozwidleniu w lewo. Jako drogę powrotną wybieramy równoległą do tej, którą jechaliśmy na początku (oczywiście w odwrotnym kierunku). Już na pierwszy rzut oka widać, że jest mniej uczęszczana: z obu stron pochylają się w naszym kierunku pokrzywy, a środek zajmuje wysoka trawa – walka z takimi przeciwnikami sprawia, że jazda jest jeszcze bardziej emocjonująca!

To było 13 km przygody! Co prawda nie upolowaliśmy tyle zwierząt, ile król August, ale zobaczyliśmy kilka saren, 3 bociany, 17 żab, jednego węża, roje pszczół i całe mnóstwo różnobarwnych motyli. Słyszeliśmy piski młodych ptaków dochodzące z gniazda ukrytego w zaroślach oraz prawdopodobnie odgłosy grubszego zwierza oddalającego się pośpiesznie pomiędzy drzewami (tak twierdzi Jasiek :)).

 

Jedna ze zdobyczy Dominiki - pióro myszołowa



Polecamy trasę wszystkim, którzy lubią przemierzać ścieżki leśne raczej w samotności niż w tłumie innych spacerowiczów czy rowerzystów. Również tym, którzy szukają autentycznego kontaktu z przyrodą – mamy wrażenie, że tutaj właśnie uciekły zwierzęta z bardziej zatłoczonych części puszczy. Jeśli chcecie zobaczyć najstarsze zachowane części Puszczy Niepołomickiej, koniecznie musicie dotrzeć w pobliże rezerwatu "Lipówka". Z kolei ścieżka rowerowa wzdłuż Drwinki będzie piękną odmianą po jeździe w niepołomickich lasach. Nie zapomnijcie o środkach na komary – te niestety są liczne w każdej części naszej puszczy.

 

 

Nasze dzieci na wycieczki w rewelacyjną lekką odzież termoaktywną wyposaża Regatta Great Outdoors.

 

 

Wycieczka rowerowa była również okazją do pierwszych testów torby na kierownicę marki Ortlieb - dzięki uprzejmości sklepu https://www.sklep.dzieciakiwplecaki.pl mamy możliwość wypróbowania takiego cuda:
https://www.sklep.dzieciakiwplecaki.pl/?208,ortlieb-torba-na-kierownice-ultimate-6m-classic?

 

 

 

W sklepie znajdziecie wszystko, co małym rowerzystom i ich rodzicom jest potrzebne! A poza tym serwis http://www.dzieciakiwplecaki.pl/ to źródło wielu praktycznych informacji dla aktywnych rodziców z dziećmi!


 

 
 
 
 
 Mapka autorstwa Pauliny Szelerewicz - Gładysz / Zielony Puszczyk
 
Autor: Kamila Gruszka

Jest dziennikarką, podróżniczką i pilotką wycieczek. Publikuje w prasie podróżniczej, o tematyce górskiej i rowerowej oraz serwisach internetowych. Prowadzi blog www.barswiat.pl, gdzie promuje aktywną turystykę rodzinną. Współpracuje z firmami z branży outdoor. Organizuje pokazy podróżnicze.
Odwiedziła już prawie wszystkie kraje w Europie, podróżowała po Azji, była w Ameryce Północnej i Afryce, ale niezmiennie fascynuje ją szeroko pojęty „Wschód”. Jako pilotka specjalizuje się w wyjazdach do Gruzji, Armenii i Iranu.


 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.

Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.

Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!

Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!

Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut

...
...
...
...