kronika rodzinna
2014-02-24
Zimowe zabawy pod Durbaszką w magazynie "npm"

Cudze chwalicie, swego nie znacie... Redakcja magazynu "npm" postanowiła przybliżyć swoim czytelnikom rejon schroniska Pod Durbaszką, jako miejsce doskonałe na zimową wycieczkę z dziećmi. Bardzo mi miło, że to właśnie mnie poproszono o napisanie artykułu dotyczącego zimowego wypadu w Pieniny. Efekt możecie zobaczyć w najnowszym, marcowym, numerze "npm" (3 (156) marzec 2014).

Artykuł rozpoczyna się tak...

„Bitwy na śnieżki, lepienie bałwana, budowanie igloo czy zjeżdżanie na sankach lub „jabłuszku” to typowe zimowe atrakcje, na które dzieci czekają cały rok. Gdy jednak Królowa Śniegu skąpi pokrywy śnieżnej (lub w ogóle nie chce do nas przybyć jak w tym sezonie), nie pozostaje nic innego, jak spróbować poszukać jej samemu. A gdzie najlepiej można cieszyć się pełnią zimy? Oczywiście w górach!

Naszą rodzinną tradycją są wycieczki w poszukiwaniu zimy na tereny położone wyżej niż miejsce, w którym mieszkamy. Z tego też powodu w jeden z krótkich lutowych dni wybieramy się na spacer do schroniska Pod Durbaszką w Pieninach.”

Zapraszam do lektury!

http://www.npm.pl/index.php?action=site&pid=1092&id=68


 

 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.

Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.

Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!

Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!

Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut

...
...
...
...