Wielu czytelnikom "GÓR" Himalaje kojarzą się z Nepalem i wyprawami na szczyty ośmiotysięczne. Okazuje się jednak, że pod względem trekkingowym Indie mają zdecydowanie więcej do zaoferowania niż uważana za mekkę himalaistów nepalska część najwyższych gór świata. Przekonuje o tym przewodnik trekkingowy Katarzyny i Andrzeja Mazurkiewiczów: Himalaje indyjskie.

czytaj
 
 

Himalaje to tytuł zdecydowanie mylący, jeśli chodzi o tę pozycję – wraz z autorem przemierzamy raczej doliny niż wysokie przełęcze, rzadko wędrujemy pieszo, częściej jedziemy jeepem. Docieramy niejednokrotnie do obszarów, które z Himalajami się nie kojarzą lub nie mają z nimi nic wspólnego. We wstępie zostaliśmy o tym lojalnie uprzedzeni...

czytaj
 
 

„Wyżej tylko niebo" to pierwotny tytuł książki podsumowującej drogę Wandy Rutkiewicz na szczyt Everestu. Pierwsza Polka (wyprzedziła także panów) stanęła na nim 16 października 1978 roku. Ostatecznie pozycja pod tytułem Na jednej linie ukazała się dopiero w 1986 roku. Szczyt Everestu był dopiero początkiem himalajskiej drogi Rutkiewicz, materiału natomiast było tyle, że opracowywanie wspomnień zajęło kilka lat.

czytaj
 
 

Andrzej Mazurkiewicz - podróżnik i fotograf, przewodnik himalajskich wypraw trekkingowych, eksplorator gór Syberii i indyjskiej części Himalajów. Z żoną Katarzyną  prowadzi Agencję Podróżniczą "Terra Incognita". Zajmują się zawodowo pokazami slajdów podróżniczych, organizują festiwal TERRA, są autorami albumu „Himalaje. Szlakiem karawan i pielgrzymów.”

czytaj
 
 

Książka „Pasja gór” (tytuł pochodzi od bloga pisanego przez Stefana) jest pomnikiem postawionym zmarłemu. Często po nagłej śmierci kogoś bliskiego odnajduje się pamiętniki, wiersze, opowiadania i próbuje się je wydać. Tak było i tym razem – Elżbieta Cieślar, matka Stefana, odkryła zapiski, o których istnieniu wcześniej nie miała pojęcia. Udało się je wydać wraz z wyborem nowych dróg poprowadzonych przez Stefana, ich schematami, fotografiami i wspomnieniowym opracowaniem Moniki Rogozińskiej.

czytaj
 
 

Mimo że, jak co roku, wyjechałam z Lądka zachwycona, to jednak początek tegorocznej imprezy był dla mnie trudny. Musiałam długo siebie przekonywać, że zachwyca, mimo że nie zachwyca. Po raz pierwszy spojrzałam z większego dystansu na ten spęd kuracjuszy i – przepraszam za określenie – rewię dinozaurów.

czytaj
 
 

„Górfanka. Moje ABC w skale i lodzie” – choć z pewnymi zmianami – została zaakceptowana przez środowisko. Przyszedł więc czas na upublicznienie części drugiej, a właściwie ostatniej, gdyż wydarzenia z „Górfanki” nr 1 i z najnowszej pozycji („Na szczytach Himalajów”) dzieli przepaść wielu ekspedycji w różne góry świata, na opis których nie starczyło miejsca w „Górfance” obecnej.

czytaj
 
 

Tym, co pamiętają „Hybrydę” z dawnych lat i nie mieli od tamtego czasu do niej przekonania, proponuję obejrzenie jeszcze raz filmu, który właśnie został wydany na DVD. Gdy dodatkowo uświadomimy sobie, że powstał on na przełomie 2001/2002, musimy go uznać za doskonały. Wszystko tu jest na miejscu: świetnie dobrana muzyka czy operowanie kamerą zgodne z emocjami, które towarzyszą bohaterom.

czytaj
 
 

Wybory, o które mnie pytasz, są zawsze trudne. Nie chcę teoretyzować tu, na nizinach, jakim będę bohaterem. To nie ma sensu. Niech czyny świadczą za nas samych. I niech każdy ze spokojem może powiedzieć sobie samemu, że zrobił wszystko, co było w jego mocy, by pomóc innym.

czytaj
 
 

Kinga Baranowska - czołowa polska himalaistka młodego pokolenia, z wykształcenia geograf, członek Zarządu Klubu Wysokogórskiego Warszawa oraz sportowego teamu Alpinusa. Zdobyła cztery ośmiotysięczniki: Czo Oju (2003), Broad Peak (2006), Nanga Parbat (2007) i Dhaulagiri (2008). Serce Kingi zostało na Nanga Parbat...

czytaj
 
 

Otoczony niemal ze wszystkich stron górami, w tym tymi najwyższymi – Himalajami. Dostęp do znajdujących się na jego terenie świątyń i położonych najwyżej na świecie jezior jest ograniczany przez chińskie władze. Tybet - kraj, którego nie ma na mapie...

czytaj
 
 

Wspomnienie wizyty w Małej Remecie jest dla mnie metaforą całej Serbii. Wybrałam się tam latem 2007 roku i przekonałam, jak bardzo jest jeszcze nieodkryta przez wydawałoby się docierających w najodleglejsze zakątki świata turystów. W Serbii nie spotyka się ich prawie wcale.

czytaj
 
 

O najwyższych górach świata wiele napisano, jeszcze więcej zdjęć opublikowano. Gdy więc brałam do ręki album zatytułowany Himalaje. Szlakiem karawan i pielgrzymów z fotografiami i komentarzem Katarzyny i Andrzeja Mazurkiewiczów, zastanawiałam się, co nowego tutaj zobaczę. Autorom udało się pokazać, że rejon ten jest niesamowitą mieszanką kultur i krajobrazów, pełnym intensywnych barw: od soczystej zieleni traw i pól ryżowych po różnokolorowe krzewy rododendronów, nie ograniczonym do szaro-biało-niebieskich odcieni śniegu i nieba.  

czytaj
 
 

Wydaną przez wydawnictwo Annapurna książkę można podsumować jednym zdaniem: opowiada o tym, w jaki sposób pewna nieśmiała panienka z grubym tyłkiem i w okularach jak denka od słoików trafiła w góry i została „górfanką”. Mowa o Annie Czerwińskiej, która z dość beztroskiej adeptki alpinizmu przeobraziła się w rasową himalaistkę. „Moje ABC w skale i lodzie” dotyczy początkowego etapu zdobywania górskiego doświadczenia, tj. okresu tatrzańskiego i alpejskich wspinaczek oraz pierwszej wysokogórskiej wyprawy na Gasherbrumy w 1975 roku.

czytaj
 
 

Ola Taistra (Alpinus Expedition Team, Mammut, Evolv, Golden Spa) – wspina się od 1999 roku. Od 2003 r. trenuje pod kierunkiem Sebastiana Wutke, jej hobby to: sport, nauka języków, podróże i weterynaria (czyli niespełniona pasja). W 2007 r. Ola Taistra odbyła szereg podróży wspinaczkowych po Europie, trwających łącznie prawie 9 miesięcy. Najlepszych wynikiem sportowym okazało się poprowadzenie drogi Die Hard 8c RP. Ola Taistra dzieli się wrażeniami z wyjazdów oraz udziela szczegółowych informacji dotyczących odwiedzonych rejonów.

czytaj
 
 

Ola Taistra – studentka AWF w Krakowie, członkini Alpinus Expedition Team. Wspina się od 1999 r., głównie w skałach, należy do światowej czołówki wspinających się kobiet. Jej serce zostało w Céuse, rejonie wspinaczkowym we Francji...

czytaj
 
 

Mimo że alpinizm jest domeną głównie męską, badania naukowe zdają się potwierdzać, że kobiety lepiej się aklimatyzują, rzadziej cierpią na odmrożenia oraz obrzęk płuc, a ich układ krążenia łatwiej niż u mężczyzn przystosowuje się do ubogiego w tlen powietrza. Zastanawiałam się więc nad przyczynami dysproporcji w ilości wspinających się kobiet i mężczyzn, intrygowała mnie także psychika wyruszających na himalajskie wyprawy pań. Miałam nadzieję, że pomocą w zrozumieniu tych zagadnień mogłaby być książka Jennifer Jordan Okrutny szczyt.

czytaj
 
 

Po raz pierwszy podróżowałam po kraju arabskim. Ciekawiły mnie nowe zwyczaje, z przyjemnością obserwowałam życie codzienne małych wiosek i dużych miast. Wdychałam zapachy i delektowałam smakami. Mimo różnic między kulturą kraju północnoafrykańskiego i europejskiego miałam nieodparte wrażenie, że jest też wiele podobieństw, czy wręcz odnaleźć można sporo uniwersalnych prawd. Dzieci są tak samo ciekawskie i otwarte na nowe doświadczenia w każdym miejscu na świecie.

czytaj
 
 

Marek Kalmus – uczestnik około trzydziestu wypraw w góry Turcji, Iranu, Hindukusz, Karakorum, Himalaje i do Tybetu, alpinista i przewodnik tatrzański. Geolog, filozof i dr religioznawstwa, badacz kultury tybetańskiej. Od 20 lat organizuje kursy medycyny chińskiej.

czytaj
 
 

Serce zostało na... Piku Somoni w Pamirze (7495 m n.p.m., za czasów ZSRR Pikiem Komunizma), na który nie udało mi się wejść latem 2007 r. Kilka dni wcześniej wraz z uczestnikami polskiej wyprawy „2x7000 – Pamir Expedition 2007” zdobyłam Pik Korżeniewskiej (7105 m n.p.m.). Bliskie są mi także Tatry i Alpy, ale zazwyczaj największy sentyment czuję do gór, które nie przyszły łatwo.

czytaj
 
 
1 
2 
3 
4 
5 
 


 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami głównie z dziećmi, niskobudżetowymi, najczęściej związanymi z nocowaniem pod namiotem, gotowaniem sobie samemu jedzenia, byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Mamy nadzieję, że rodziny znajdą tu wiele inspiracji, a może i inni, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
...
...
...
...