GSI - zawsze piękne naczynia

Zestaw Halulite Minimalist to drugi produkt GSI, który mieliśmy okazję testować. Wcześniej opisywany GSI Infinity Backpacker Mug stał się naszym najładniejszym naczyniem wyjazdowym (KLIK).


Doceniliśmy prostotę zastosowanych rozwiązań przy jednocześnie wysokiej użyteczności.

Halulite Minimalist wydaje się być jeszcze lepiej dopracowany w każdym szczególe. Tylko pozornie jest zwykłym naczyniem do podgrzewania wody.

 

Wybraliśmy właśnie ten zestaw na wyjazdy, na których potrzebujemy naczyń lekkich i małych, a jednocześnie maksymalnie funkcjonalnych. Prawdziwym sprawdzianem dla Halulite Minimalist okazał się tygodniowy sakwiarski wyjazd rowerowy na wyspę Rugia na Morzu Bałtyckim. Choć teoretycznie przeznaczony dla jednej osoby, zestaw GSI służył dzielnie w Niemczech dla całej naszej rodziny. Postawiliśmy na tym wyjeździe na minimalizm, gdyż wszystkie potrzebne rzeczy musieliśmy zapakować do sakw wiezionych jedynie przez osoby dorosłe. Dzieci nie podołałyby rowerowaniu na dziennych ok. 50-kilometrowych odcinkach jadąc z obciążeniem. Nie woziliśmy więc zbyt dużo jedzenia, zakładając, że żywimy się podczas drogi przy sklepach (II śniadanie) lub w restauracjach (popołudniowy obfity obiad). Jedynie rano i wieczorem uruchamialiśmy nasz zestaw gotujący.

Naczynie GSI o pojemności 0,6 l wystarczało na zagotowanie wody na herbatę oraz liofilizaty. Od wstawienia zimnej wody na palnik do uzyskania wrzątku mijała dosłownie chwila, więc nie przeszkadzało nam to, że czasami potrzebowaliśmy zagotować wodę kilka razy. Na zalanie dania liofilizowanego nie potrzeba jej wiele. Wygodne było też to, że liofy można jeść prosto z opakowania, więc nie potrzebowaliśmy brudzić naszego zestawu. W czasie gdy liof dochodził do siebie (od zalania do momentu gdy jest gotowy do spożycia, trzeba odczekać kilka minut), my gotowaliśmy wodę na herbatę. Ani razu nie pomyśleliśmy, że naczynie jest na całą naszą rodzinę za małe.

 



Naczynie GSI z menażki łatwo przekształcić w funkcjonalny kubek, więc nie musieliśmy zabierać na wyprawę dodatkowych. Dwustronna pokrywka z jednej strony może przydać się do gotowania, a odwrócona staje się klasycznym nakryciem kubka termicznego z otworem do picia płynów, uniemożliwiając dzięki silikonowej obwódce niepotrzebną utratę ciepła. Łatwo tę pokrywkę potem ściągnąć, gdyż silikon wychodzi nieco poza obwód kubka i jest za co chwycić.

Przed utratą ciepła chroni również neoprenowy rękaw...

 

Pełną wersję recenzji, jak również inne pisane przez nas dla outdoorowej porównywarki cen - Ceneria na stronie www.ceneria.pl.

 

 

 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
Ostatnio dodane

Alpe Adria to według wielu najpiękniejszy szlak rowerowy w Europie. Nominalnie 411 km jazdy przez Alpy nad Adriatyk.

Dwudniowa wycieczka do Berlina jako odskocznia od obżarstwa świątecznego u rodziny? Bardzo dobry pomysł! Tylko 4 godziny drogi autostradą i meldujemy się w stolicy Niemiec.

Muranska Planina to nasze najnowsze odkrycie na Słowacji. Góry tutaj przypominają nieco polską Jurę z wapiennymi skałkami, tylko skala jest zdecydowanie większa!

Zamiast pędzić do przodu, ledwie rzucając okiem na kolejne atrakcje na trasie, można zatrzymać się na dłużej i wycisnąć, ile się da z miejsca, w którym się jest, przemierzając okolicę pieszo. Polecam takie rozwiązanie!

Blisko przyrody możemy poczuć się na wyspie Viðey, położonej zaledwie ok. 1 km na północ od Reykjaviku. Z przystani Skarfabakka płynie się tam promem dosłownie kilka minut

...
...
...
...