
Wraz z koleżanką odbyłam prawie trzymiesięczną podróż po Azji. Chciałam zobaczyć Himalaje... Trasa początkowo biegła szlakiem transsyberyjskim przez Moskwę i Irkuck do Mongolii, następnie dotarłyśmy do Chin, by z Chengdu dostać się do Tybetu. Nepal i Indie były ostatnimi państwami na trasie naszego wyjazdu.


W kultowym francuskim filmie "Amelia" ogrodowy krasnal wyruszył w podróż i zaczął przysyłać swojemu zasiedziałemu w jednym miejscu właścicielowi pocztówki z różnych stron świata. Wysyłając do Darka kartki ze stolic krajów, po których podróżowałam, czułam się jak krasnal z "Amelii" - Darek wtedy zrezygnował z podróży na rzecz pracy i spłacania kredytu studenckiego...


Wśród pamiątek z podróży po Azji odkryłam list pisany do Darka z Tybetu. W erze smsów, maili i telefonicznych połączeń internetowych rzecz bezcenna. Materialny ślad myśli, obserwacji, życia w Tybecie. Warto go chyba tu przytoczyć...


Zwiedzamy Orkady przemieszczając się stopem (tak w ogóle to świetne miejsce na wypożyczenie roweru, bo samochody rzadko jeżdżą i mogą być kłopoty z transportem), kamienne kręgi: Stones of Stennes, Ring of Brodgar, prehistoryczna wioska Skara Brae (tu płaci się za wstęp), w Kirkwall warto zobaczyć katedrę, Bishop’s Palace i Earl’s Palace.


"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.
