z pasją w życiu
O NAS
z plecakiem na plecach
PODRÓŻE
z piórem w dłoni
PUBLIKACJE
z aparatem przy oku
GALERIE
 
2014-01-06

Korzystając z nadprogramowego dnia wolnego, 6 stycznia 2014 r. wybraliśmy się do Doliny Aleksandrowickiej. Tym razem szukaliśmy skarbu lokalnego włodarza pośród skał zachodniej części dolinki. Legenda mówi o komesie Mateuszu, który bogactwa odkrył.

 
 
2013-05-10

Długi weekend majowy upłynął nam głównie na wyszukiwaniu okien pogodowych w celu eksploracji okolic Stronia Śląskiego.

 
 
2013-04-20

Zaczęło się pechowo, bo odwołali nam lot. Już zaczęliśmy dostrzegać w tym fakcie jakieś fatum, znak, że nie możemy latać samolotami, tym bardziej, że poprzednie nasze samolotowe wakacje, czy też plany takowych, też w jakiś sposób pechowe były. Dwa dni opóźnienia, Kraków zamiast Rzeszowa i jednak lecimy!

 
 
2013-02-27

Ferie spędziliśmy w Belgii, choć nie byliśmy przygotowani na to, że tam też dotrze zima. Zresztą Belgowie również.

 
 
2012-11-26

Właśnie dzisiaj zarezerwowaliśmy bilety do Jordanii na ferie. Trzeba tylko trzymać kciuki, żeby dzieciaki się nie rozchorowały i wyjazd doszedł do skutku.

 
 
2012-10-26

Ostatni piękny jesienny weekend (19-21 października) spędziliśmy w Górach Świętokrzyskich. Pięć dni później za oknem mamy już pełnię zimy...

 
 
2012-09-26

23 września 2012 r. podczas Przeglądu Filmów Górskich pokazywaliśmy nasze zdjęcia z podróży w ramach cyklu "Króliczek Wedrowniczek", czyli pokazów rodziców podróżujących z dziećmi.

 
 
2012-09-04

Gdy wróciliśmy do domu z naszej 3-tygodniowej samochodowej wyprawy do Finlandii, na liczniku mieliśmy ponad 7 tys. km.

 
 
2008-06-05

Wyjątkowo kolejny majowy długi weekend spędziliśmy w Krakowie, czuliśmy się jednak jakbyśmy byli na najlepszym wyjeździe.

 
 
2008-06-04

W pewien słoneczny weekend maja zamiast w góry wybraliśmy się nad jeziora. Wcześniej Dominika przeszła edukację naklejkowo-malowankową dotyczącą różnych jednostek pływających.

 
 
2008-06-02

Z sentymentem wspominając wypad rowerowy sprzed kilku lat w Beskid Niski, postanowiliśmy poszukać śladów łemkowszczyzny tym razem po stronie słowackiej.

 
 
2008-04-23

Nie przypuszczałam, że w Gorce będę wracać tak często. Jak do dobrego znajomego, na chwilę, na imprezę, na spacer.

 
 
2008-02-26

Było to już kilka tygodni temu, choć pogoda za oknem panowała niemal tak samo wiosenna jak teraz. Udaliśmy się w góry w poszukiwaniu zimy, której w Krakowie w tym roku zaznaliśmy mało.

 
 
2008-01-10

Kiedyś uwielbiałam się pakować. Celebrowanie tej czynności zaczynałam od przygotowania listy rzeczy niezbędnych na wyjazd. Co rusz dopisywałam nowe pozycje aż wreszcie spis wydawał się doskonały.

 
 
2007-11-07

Dzięki naszej Dominice odkrywamy różne ciekawe zakątki Polski. Urządzamy wyprawy nie w dalekie kraje, a w bardziej rodzime rejony. Tym razem postanowiliśmy wyruszyć w Pieniny...

 
 
2007-10-26

Zastanawiamy się, jak postępować z naszym dzieckiem. Chyba naoglądała się zbyt dużo filmów wspinaczkowych, zdjęć z magazynu „Góry”, no i o kilka razy za dużo towarzyszyła nam w skałach.

 
 
2007-10-21

Z Rabki prowadzi bardzo fajny szlak na Luboń Wielki. W sam raz na spacerek z dzieckiem, które nie zawsze chce siedzieć w nosidle.

 
 
2007-09-24

Na świecie mogłoby nie być takiego miasta jak Londyn, ale na szczęście jest Lądek i to Zdrój.

 
 
2007-09-12

Wreszcie jesienią znowu rozpoczynają się imprezy, które lubię. Rozmowy w kuluarach, niespodziewane spotkania, plany, inspiracje do wyjazdów, wypraw w góry, piękne obrazy na ekranie czy w antyramach.

 
 
2007-08-30

Wróciliśmy i to już jakiś czas temu, ale jakoś tak trudno zebrać się do dokonania jakiś wpisów, bo i ten pobyt wspominam bez entuzjazmu.

 
 
 
1 
... 
6 
7 
8 
9 
10 
11 
 

 O nas

"Bar Świat" to strona dla osób zainteresowanych wyjazdami różnorakimi, ale najczęściej związanymi z byciem blisko natury i aktywnym spędzaniem czasu. Lubimy rower, góry i nocowanie pod namiotem, ale nie tylko. Mamy nadzieję, że znajdą tu wiele inspiracji wszyscy, którzy czują, że świat jest ich domem, albo choć "barem", gdy dom zamykamy na klucz i ruszamy przed siebie.

 
...
...
...
...